Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Ignorowanie przez gminy dekomunizacji ograniczy ich prawo do sądu

Ignorowanie przez gminy dekomunizacji ograniczy ich prawo do sądu

06.01.18

Od poniedziałku samorządy będą miały ograniczone prawo skargi do sądu administracyjnego na zmianę nazwy ulic i budynków. Co więcej, Instytut Pamięci Narodowej otrzyma uprawnienie do wydawania wiążącej zgody, a nie jak do tej pory jedynie opinii.

articleImage: Ignorowanie przez gminy dekomunizacji ograniczy ich prawo do sądu fot. Thinkstock

W niedzielę 7 stycznia wchodzi w życie druga w ciągu roku nowelizacja ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki.

Wyegzekwowanie obowiązku
Celem zmian jest wymuszenie ustawowego nakazu zmiany nazw ulic, placów i budynków, jeśli ich patronami są osoby utrwalające komunizm.
Na zakaz propagowania ustroju totalitarnego nie wszyscy adresaci norm reagują w sposób właściwy  - uważają autorzy ustawy, posłowie PiS.
W przypadku niewykonania zarządzenia zastępczego przez zobowiązane organy w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie, wojewoda zapewni jego wykonanie na koszt jednostki samorządu terytorialnego, związku jednostek samorządu terytorialnego bądź związku metropolitalnego.

Zgoda, nie opinia IPN
Po jej wejściu w życie Instytut Pamięci Narodowej nie będzie opiniował zmiany, lecz udzielał zgody na zmianę przez samorząd nazwy. Ustawa mówi jedynie o zgodzie, ale nie o decyzji administracyjnej. Dlatego kwestię właściwości rozstrzygać będą sądy administracyjne.
Niezależnie do tego, zgoda wojewody też będzie wymagana "W przypadku nadania nazwy w trybie zarządzenia zastępczego,  jej zmiana przez jednostkę samorządu terytorialnego albo związek, wymaga uprzedniej zgody Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz właściwego miejscowo wojewody"
Skarga do sądu administracyjnego na zarządzenie zastępcze, przysługuje jednostce samorządu terytorialnego albo związkowi, jedynie w przypadku, gdy brak możliwości wykonania obowiązku zmiany wynikał z przyczyn niezależnych od tej jednostki albo związku - stanowi ustawa.
- Jeśli radni w terminie zmienili nazwy, to wojewoda nie ma podstaw do wydania zarządzenia zastępczego - wyjaśnia Andrzej Porawski, dyrektor Biura Związku Miast Polskich. - Po  wejściu w życie nowelizacji zgoda IPN będzie wiążąca - dodaje. - Zgadzam się, że gminy miały czas na zmiany, ale to zaniedbały. Porawski podkreśla, że radni nie chcieli realizować ustawy, gdyż napotykały one opór społeczności lokalnych, dla których jest to  w praktyce - kłopot.

Ograniczenie sprzeczne z Konstytucją
Ekspertka Związku Powiatów Polskich Monika Małowiecka uważa, że trzeba pozostawić samorządom pewną swobodę w zmianie ulic i placów.
- W żadnym razie jej nie negujemy ani nie kwestionujemy. Nasze poważne wątpliwości budzi treść art. 6b, w jakim artykuł uzależnia zmianę nazwy ulicy od opinii i oceny wojewody oraz prezesa IPN. Uważamy, że takie rozwiązanie jest niekonstytucyjne. Jednostki samorządu terytorialnego i ich organy są bowiem samodzielne w podejmowaniu decyzji.
Zdaniem Małowieckiej przepis ten ogranicza samodzielność jednostki samorządu terytorialnego w takim zakresie, w jakim uzależnia zmianę nazwy ulicy od uprzedniej zgody prezesa IPN i wojewody.

Pomniki do likwidacji w marcu
Ponadto, ustawa dokonuje skrócenia, do dnia 31 marca 2018 r., terminu wyznaczonego na usunięcie przez właściciela albo użytkownika wieczystego nieruchomości pomnika upamiętniającego osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagującego taki ustrój w inny sposób. Zgodnie z dotychczas obowiązującym stanem prawnym, termin ten upływał w dniu 22 października 2018 r.


800 spraw czeka w IPN
Poseł Jarosław Krajewski poinformował, że nadal jest w Polsce ok. 560 pomników, które w sposób bezdyskusyjny gloryfikują komunistyczny system i ponad 1300 nazw ulic. Ponad 80 spośród nich nosiło imię Karola Świerczewskiego, ponad 10 Armii Czerwonej, ponad 15 Marcelego Nowotki. Podobnie policzone były ulice, których patronką jest Wanda Wasilewska.

Ponadto według posłów PiS, Leon Kruczkowski, pisarz i dramaturg, autor "Niemców" i  "Kordiana i chama", więzień obozów niemieckich powinien być wyeliminowany z przestrzeni publicznej jako osoba utrwalająca komunizm ( należał do PZPR, był posłem na sejm w latach 50.).
Obecnie spraw w stadium oczekiwania na opinię Instytutu Pamięci Narodowej jest ok. 800.
Według noweli do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy ustawy w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.

 

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: Własne

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE