Strona główna » Wiadomości » Analizy i komentarze » Instytucja emitenta odchodzi w przeszłość?

Instytucja emitenta odchodzi w przeszłość?

28.08.17

Ewolucja pozycji emitenta na rynku finansowym, naznaczona przez proces dematerializacji i wirtualizacji obrotu, skłania do refleksji nad przyszłością tej klasycznej i bardzo długo kluczowej dla rynków kapitałowych instytucji - pisze dr Michał Mariański.

articleImage: Instytucja emitenta odchodzi w przeszłość? fot. Thinkstock


Michał Mariański
Pozycja emitenta na rynku finansowym – ewolucja oraz kierunki przemian

Artykuł pochodzi z miesięcznika Przegląd Prawa Handlowego 2017/8>>

Na wielu istotnych płaszczyznach, jak teoria papierów wartościowych czy prawo właściwe dla transakcji finansowych, emitent staje się instytucją drugorzędną bądź też w ogóle pomijaną w ramach niektórych konstrukcji prawnych wykształconych przez praktykę współczesnych rynków finansowych.


1. Wstęp

Rynek finansowy, naznaczony przez proces globalizacji oraz dematerializacji obrotu, stanowi w dniu dzisiejszym nie tylko miejsce innowacji technicznych, lecz przede wszystkim specyficzną płaszczyznę badawczą dla prawników dostrzegających postępujące wyodrębnianie się prawa rynku finansowego jako nowej specjalizacji naukowej . Wspomniana wyżej specyfika zauważalna jest również w zakresie ewolucji pozycji emitenta, która bardzo długo pozostawała kluczowym elementem dla wszelkich rozważań prawnych dotyczących rynków finansowych. W ramach przedmiotowego artykułu autor posługując się metodą prawnoporównawczą oraz opisową, dąży do weryfikacji tezy o stopniowej marginalizacji roli emitenta, prowadzącej być może nawet do całkowitego odejścia od tej – zdawało by się kluczowej dla rynków kapitałowych – koncepcji.
Postawiona w ramach niniejszej publikacji teza o stopniowej ewolucji pozycji emitenta na rynku finansowym zostanie zweryfikowana na gruncie trzech zasadniczych płaszczyzn badawczych. Po pierwsze, autor analizie podda ewolucję teorii instrumentów finansowych i papierów wartościowych, gdzie zaobserwować można stopniowe wypieranie teorii emisyjnej poprzez teorię kontaktową. Po drugie, godne odnotowania jest, że sposób określania prawa właściwego dla instrumentów finansowych zdaje się również odbiegać od tradycyjnego łącznika siedziby emitenta na rzecz innych sposobów wyznaczania prawa mającego zastosowanie w sytuacji powiązania danego stosunku z co najmniej dwoma obszarami prawnymi. Po trzecie, autor odnotowuje, że w praktyce obrotu pojawiają się konstrukcje prawne w ogóle emitenta pozbawione, jak wirtualne waluty, co poza teoretyczną możliwością uznania tych konstrukcji za formy instrumentów finansowych, rodzi dalsze pytania o ewolucje koncepcji emitenta w omawianym zakresie.
Dodatkowo, podkreślenia wymaga, że opisane wyżej procesy akcentowane są przez ponadnarodowy i transgraniczny charakter współczesnych rynków finansowych.

Powyższe skłania do zadania pytania o to, czy ewolucja pozycji emitenta w omawianym zakresie nie będzie skutkowała stopniowym bądź wypieraniem tej instytucji, bądź zastępowaniem jej innym określeniem, np. wystawca. Na uwagę za-sługuje, że w niektórych porządkach prawnych, np. w prawie francuskim, przywiązuje się coraz mniejszą rolę do sposobu określenia podmiotu tworzącego określony produkt na rynku finansowym.

Analiza ewolucji koncepcji emitenta, zwłaszcza w aspekcie ponadnarodowym i porównawczym, stanowić może interesującą wskazówkę dla polskiego ustawodawcy nie tylko w zakresie tworzenia nowych aktów prawnych, lecz również nowelizacji już istniejących ustaw, w szczególności z zakresu szeroko rozumianego prawa rynku finansowego.

Przejdź do strony artykułu: « »
28.08.17
Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: Przegląd Prawa Handlowego
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE