Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Kraków: we wtorek apelacja ws. "obozów pracy" we Włoszech

Kraków: we wtorek apelacja ws. "obozów pracy" we Włoszech

21.02.16

Na wtorek Sąd Apelacyjny w Krakowie wyznaczył pierwszy termin rozprawy, na której zacznie rozpoznawać apelacje od wyroku oskarżonych w sprawie tzw. obozów pracy we Włoszech. Sąd wyznaczył trzy terminy rozpraw, wyrok prawdopodobnie zapadnie na początku marca.

articleImage: Kraków: we wtorek apelacja ws. fot. Thinkstock

Sprawa tzw. obozów pracy wyszła na jaw po uwolnieniu w lipcu 2006 r. w regionie Apulia na południu Włoch 119 Polaków, przetrzymywanych w prymitywnych warunkach i pracujących na plantacjach za minimalne stawki.

W listopadzie 2013 r. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że od maja do listopada 2005 r. na terenie Podkarpacia i Małopolski działała zorganizowana grupa przestępcza zajmująca się handlem ludźmi. Za udział w tym handlu skazał 9 osób; kolejne 11 uznał za winne oszustw na szkodę chętnych do pracy we Włoszech; dwóch oskarżonych uniewinnił.

Oskarżonego o zorganizowanie i kierowanie grupą zajmującą się handlem ludźmi Łukasza Z. SO skazał na 8 lat więzienia, a współpracujące z nim: jego żonę Justynę na 7 lat więzienia, a Joannę M. na 6,5 roku więzienia. Wszyscy obciążeni zostali także wysokimi grzywnami.

Wysokie kary usłyszało także sześcioro członków grupy: Robert W. - 5 i pół roku; Bartosz W. - 5 lat; Beata B. 4 i pół roku oraz Andrzej M., Krzysztof G. i Tadeusz D. - po 4 lata więzienia.

Pozostałych 11 oskarżonych, wśród których było najwięcej przewoźników lub kierowców, usłyszało wyroki od trzech i pół roku więzienia do 10 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata, ponieważ zdaniem sądu wiedzieli, że uczestniczą w oszustwie. Oskarżeni Marek W. i Józef K. zostali uniewinnieni - zdaniem sądu jeden był kierowcą i nie uczestniczył w procederze, a drugi zorganizował wyjazd dla mieszkańców w dobrej wierze.

Wyrok w tej sprawie liczył 375 stron. Sąd odczytywał go ponad 10 godzin. Kolejny dzień zajęło podawanie ustnych motywów wyroków. Pisemne uzasadnienie wyroku liczy blisko 2 tys. stron.

Zdaniem sądu sprawa, w której występowało 22 oskarżonych, przesłuchano 531 świadków, a zeznania kolejnych 513 odczytano, była prawdopodobnie jedną z największych w Europie. W trwającym od grudnia 2007 r. procesie zgromadzono blisko 400 tomów akt, wyznaczono 211 terminów rozpraw, a koszty obrony z urzędu wyniosły ponad 500 tys. zł.

Dowiedz się więcej z książki
Proces karny. Zarys systemu
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Według sądu, u podstaw ustalonego procederu handlu ludźmi legły m.in. zjawisko strukturalnego bezrobocia w Polsce, duże zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą na południu Włoch oraz brak kontroli państwa na tamtym terenie. Jak podkreślił sąd, w 95 proc. na pracę we Włoszech decydowały się osoby bez wykształcenia, biedne, nie znające języka. Nie mogły kupić biletu powrotnego, zamiast 5 euro za godzinę zarabiały 3 euro, ale potrącano im za mieszkanie, prąd i gaz, a nawet za dowóz do miejsca pracy, w efekcie zarabiały 1 euro za godzinę lub nic. W ocenie sądu była to praca przymusowa, a organizatorzy pobytu we Włoszech wykorzystywali przymusowe położenie robotników.

Po uwolnieniu w lipcu 2006 r. na południu Włoch 119 Polaków, przetrzymywanych w prymitywnych warunkach i pracujących na plantacjach za minimalne stawki, włoscy karabinierzy przeprowadzili akcję w okolicach Bari i Foggii, a polscy policjanci na terenie województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego i lubelskiego. Operację pod kryptonimem "Ziemia Obiecana" koordynowała specjalna komórka "ROS" - karabinierów w Rzymie oraz centralny zespół do walki z handlem ludźmi w Komendzie Głównej Policji w Warszawie. W wymianie informacji pomagały Europol i Interpol.

Część organizatorów "obozów pracy" odpowiadała przed sądem włoskim. W marcu 2009 r. sąd apelacyjny w Bari utrzymał w mocy wydane w lutym 2008 r. wyroki dla 17 osób, w większości Polaków, w wymiarze od 4 do 10 lat więzienia. Wszyscy oskarżeni zostali skazani za zmuszanie polskich obywateli do niewolniczej pracy w Apulii i znęcanie się nad nimi.

Włoski sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku podał, że Polacy byli traktowani "jak niewolnicy w starożytnym Rzymie". Sąd apelacyjny w Bari utrzymał także wyroki wobec Algierczyka i Ukraińca, również oskarżonych o znęcanie się nad polskimi robotnikami sezonowymi. (PAP)

21.02.16
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE