Strona główna » Minister zapowiada egzekwowanie najwyższych standardów w poprawczakach

Minister zapowiada egzekwowanie najwyższych standardów w poprawczakach

10.08.17

Będziemy działać stanowczo i egzekwować najwyższe standardy, jeżeli chodzi o zakłady poprawcze - podkreślił w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, pytany o odwołanie szefa zakładu poprawczego w Konstantynowie Łódzkim.

articleImage: Minister zapowiada egzekwowanie najwyższych standardów w poprawczakach Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Ziobro był pytany na konferencji prasowej o powody odwołania dyrektora Zakładu Poprawczego i Schroniska dla Nieletnich w Konstantynowie Łódzkim, skąd w nocy z poniedziałku na wtorek uciekli trzej wychowankowie.

Minister poinformował, że na jego polecenie do zakładu została wysłana kontrola z resortu sprawiedliwości. "Jej wyniki upoważniły ministerstwo do podjęcia konsekwentnych, konkretnych działań, również personalnych, włącznie z odwołaniem dyrektora tej placówki" - powiedział Ziobro.

"Będziemy zawsze w takich sytuacjach działać stanowczo i będziemy egzekwować najwyższe standardy, zarówno jeżeli chodzi o zakłady karne, jak również zakłady poprawcze. To jest cel, jaki sobie stawiamy. Osoby, które kierują tymi jednostkami, muszą brać odpowiedzialność za ich prawidłowe funkcjonowanie. Jeżeli dochodzi do nieprawidłowości, to będę tutaj bardzo konsekwentny i stanowczy" - dodał minister.

Dopytywany do jakich nieprawidłowości doszło w Konstantynowie Łódzkim, Ziobro odparł, że należy poczekać na ostateczny raport w tej sprawie. "Te ustalenia, które już zostały poczynione, upoważniły mnie do podjęcia poważnej i uzasadnionej decyzji o zmianach personalnych".

Według źródeł PAP zbliżonych do MS, minister zdecydował o odwołaniu z dniem 9 sierpnia dyrektora zakładu Mariusza Wojasińskiego w wyniku m.in. stwierdzonych nieprawidłowości w sprawowaniu przez niego nadzoru.

Podopieczni placówki, za pomocą różnych przedmiotów, sforsowali drzwi, po czym z pierwszego piętra - gdzie znajdowały się ich sypialnie - zbiegli na parter. Następnie wybili szybę w portierni, wyszli z budynku i po przeskoczeniu ogrodzenia uciekli.

Na miejsce skierowano policyjne patrole i psy tropiące wraz z przewodnikami. Jeden z uciekinierów - 19-latek z Łodzi - został zatrzymany ok. godz. 2 w nocy i trafił z powrotem do zakładu. Jest pełnoletni, zatem może odpowiadać jak dorosły - prawdopodobnie za przestępstwo samouwolnienia i uszkodzenia mienia.

Nadal poszukiwani są dwaj 16-latkowie, pochodzący z Łodzi i Wrocławia.

Śledztwo w sprawie ucieczki nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pabianicach. Zapowiedziała zbadanie, czy pracownicy zakładu poprawczego zachowali się prawidłowo.

Wszyscy trzej uciekinierzy znaleźli się w placówce resocjalizacyjnej głównie za przestępstwa przeciwko mieniu.(PAP)

10.08.17

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

  • As IP: 188.146.* 11-08-2017
    Szanowny Panie Ministrze proszę przeczytać rozporządzenie i zapoznać się z obowiązkami Ministerstwa i samego Ministra Sprawiedliwości w związku ze sprawowanym nadzorem bynajmniej nie jest to złośliwość ani atak na Pana. Może należy tez zdementować nieprawdziwe informacje medialne, które pojawiają się w przestrzeni, i tak:
    1. Wychowankom nie groza żadne konsekwencje i nie spotka ich żadna kara
    2. Samouwolnienie z zakładu poprawczego czy schroniska dla nieletnich nie jest czynem karalnym czy przestępstwem a wiec nie podlega żadnej karze a prokuratura może postawić jednanie zarzuty zniszczenia szafki
    3. Wychowankowie tych instytucji są świadomi, że nie można im nic zrobić
    4. Ministerstwo Sprawiedliwości zmieniło prawo zakazując izolacji nieletnich zagrażających bezpieczeństwu placówki , innymi słowy nie można odseparować niebezpiecznych nieletnich muszą nadal przebywać w grupie
    5 Nie ma statusu strażników czy pracowników ochrony w zakładach tym samym pracownicy ci zatrudnieni są na tych samych zasadach co kucharze czy księgowi nie maja żadnych uprawnień
    6. Pracownik ochrony w sklepie spożywczym posiadają większe uprawnienia niż pracownicy ochrony w zakładach poprawczych
    7. Pracownicy w tej konkretnej sytuacji mogli użyć jedynie siły fizycznej w celu obezwładnienia a znając dotychczasową praktykę postępowanie wyjaśniające prowadzone przez MS dotyczyłoby zachowania pracowników, inaczej szukane byłoby powody dla których ukarać pracowników. Zatem co ma sprawdzać prokuratura? Jakie ewentualne przestępstwo mogli popełnić pracownicy ochrony? Żadnego nie popełnili. Przede wszystkim mogli ale nie musieli użyć środka przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej w celu udaremnienia ucieczki. Jeśli doszłoby do np do szarpaniny to wtedy prokuratura mogłaby sprawdzać czy użycie siły było uzasadnione. Paradoksalnie to powstrzymanie od ucieczki i użycie siły przez pracowników mogłoby narazić ich na odpowiedzialność karną.
    8. Przeciętny wizytator w Ministerstwie nadzorujący zakłady nie posiada niestety kwalifikacji do tego, aby być nawet wychowawca w zakładzie
    9. Ministerstwo nie posiada nawet jednego pracownika który miałby doświadczenie w pracy w zakładach poprawczych czy schroniskach dla nieletnich
    10. Za wybryki wychowanków od lat konsekwencje ponoszą pracownicy zakładów
    11. Nadzór a raczej zarządzanie ze strony MS rozumiane jest jako wydawanie poleceń często kuriozalnych. I tak po tym zdarzeniu placówki otrzymały polecenie aby sprawdzić czy zamki są sprawne. Nie ma jak profesjonalny nadzór zwierzchni. Groteska.
    12. Największym problemem jest jednak, ze za urzędników MS atakowany jest Minister który w takiej sytuacji czuje się zmuszony bronić siebie a tym samym urzędników. Panie Ministrze te uwagi powyżej nie były do Pana bo trwa od ponad 6 lat.

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • As IP: 188.146.* 11-08-2017
Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE