Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » NSA: apostazja tylko według kościelnych procedur

NSA: apostazja tylko według kościelnych procedur

10.02.16

Ten wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego  jest przełomem. Sąd oddalił sześć skarg kasacyjnych GIODO przeciwko proboszczom w sprawie odmowy adnotacji w księgach chrztu o wystąpieniu z Kościoła Katolickiego. Tym samym sąd zmienił własną linię orzeczniczą.
 

articleImage: NSA: apostazja tylko według kościelnych procedur fot. Thinkstock

Sytuacja sześciu skarżących była podobna. Proboszczowie parafii  rzymskokatolickich we Wrocławiu, Bukowinie Tatrzańskiej, Kołobrzegu, Mikołowie, Międzyrzeczu i Pietrowicach Wielkich odmówili w 2013 roku wpisania do ksiąg chrztu adnotacji w sprawie wystąpienia z Kościoła, na podstawie art. 60 kc. (oświadczenie woli).

Wymogi kościelne nie zostały spełnione
Proboszczowie wskazywali występującym jakie wymogi należy spełnić w przypadku wystąpienia z Kościoła Katolickiego. W pierwszej kolejności należy uzyskać metrykę chrztu, potem udać się do proboszcza parafii miejsca zamieszkania, aby porozmawiać na temat wystąpienia. Następnie wobec proboszcza i dwóch świadków złożyć oświadczenie woli wraz z podpisem. Na tej podstawie zostanie sporządzony dokument, który zostanie przesłany do Kurii, która następnie wyda zalecenie dotyczące wpisu w księdze chrztów. Skutkiem tego będzie wydanie świadectwa chrztu z adnotacją o apostazji. Wobec takiej sytuacji występujący złożyli do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wnioski o wydanie decyzji administracyjnej zobowiązującej proboszczów do sprostowania ich nieaktualnych danych osobowych (na podstawie art. 32 ust.1 pkt 6 i art. 12 pkt 2 ustawy z dnia 23 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych ).

WSA: Inspektor nie ma racji
Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację proboszczom. Skoro występujący z Kościoła nie dokonali aktu apostazji w formie przewidzianej przez wewnętrzne prawokanoniczne, to niezrozumiałe jest przyjęcie przez Generalnego Inspektora, iż skarżący skutecznie wyrazili swoją wolę wystąpienia, pomimo, że proboszcz parafii wyraził stanowcze stanowisko, co do bezskuteczności dokonanego w takiej formie wystąpienia.
Zdaniem WSA państwo w żaden sposób nie może ingerować w sferę przynależności do kościoła lub związku wyznaniowego, bowiem naruszałoby nie tylko chronioną konstytucyjnie autonomię Kościoła Katolickiego, ale wkraczałoby w sferę wolności religii i wyznania. Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której o przynależności do Kościoła, lub jej braku, rozstrzygałby organ państwowy, jakim jest GIODO, na podstawie przepisów powszechnie obowiązujących.

Skarga kasacyjna GIODO
Generalny Inspektor, a w jego imieniu Michał Bałdyga wskazywał, że oświadczenie woli jest skutecznym aktem apostazji. Ponadto Inspektor jest uprawniony do samodzielnej oceny, czy dana osoba należy do Kościoła lub związku wyznaniowego. Według Inspektora dane osób nienależących do Kościoła tworzą zbiór odrębny. Nawet jeśli dane są przetwarzane na potrzeby kościoła i jeśli są zgromadzone na materialnych nośnikach danych zawierających zarówno dane osób należących, jak i osób nienależących do kościoła.
Według uczestnika postępowania występującego Ryszarda Pacera, WSA podważa zasadę prymatu prawa powszechnego opisaną we wszystkich unormowaniach stosunków Państwa i Kościoła, z Konkordatem włącznie. Dodał, że art. 53 ust. 2 Konstytucji RP gwarantuje każdemu obywatelowi wyłączne prawo decydowania o przynależności do dowolnego związku wyznaniowego.
 - Realizując to prawo „oświadczeniem woli”, przesłanym proboszczowi parafii chrztu, przedstawiłem żądanie dotyczące wyłącznie ochrony danych osobowych. Oświadczenie nie zawierało równocześnie żadnych żądań adresowanych do prawa kanonicznego - podkreślił uczestnik Ryszard Pacer.


Oddalenie skargi Inspektora
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wszystkie skargi kasacyjne Inspektora.
- Mamy do czynienia z konstytucyjnym prawem do wyznania, GIODO nie może oceniać, jakie jest nasze wyznanie - wyjaśniała wyrok sędzia Jolanta Rudnicka. - Z drugiej strony Kościół ma zagwarantowane prawa w Konstytucji RP i Konkordacie ze Stolica Apostolską. Z tych regulacji wynika rozdział Kościoła od państwa - dodała sędzia Rudnicka.
NSA podkreślił, że nawet, gdyby nakazać proboszczom uaktualnienie wpisów w księgach chrztu, to nie ma pewności, że oni to wykonają. Jak sąd może przymusić proboszcza do wykonania decyzji Inspektora Ochrony Danych? Co więcej Konstytucja RP  przewiduje, że Kościół może wewnętrznymi regulacjami określać zasady przynależności do niego. 

Uwagi prawników i uczestnika postępowania
Zdaniem prawników nastąpiła wyraźna zmiana linii orzeczniczej NSA, który w innych składach twierdził, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych może rozstrzygać kwestię przynależności do Kościoła Katolickiego  w drodze samodzielnych ustaleń,  na gruncie prawa powszechnego, a nie na podstawie opinii przedstawicieli Kościoła,  na podstawie  jego wewnętrznych przepisów (NSA w wyroku z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1339/13 oraz wyroku z dnia 24 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1828/12).
Sprawa dotyczy zasadniczych praw i wolności obywatelskich, w których państwo pozostaje pasywne, gdyż umowa międzynarodowa jaką jest Konkordat ma pierwszeństwo przed Konstytucją RP. Problem może rozwiązać rozporządzenie Unii Europejskiej w sprawie ochrony danych osobowych, które będzie gotowe już w kwietniu 2016 r. A zacznie obowiązywać za dwa lata. Nie przewiduje ono żadnych wyjątków w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych.
- Nieuprawnione przetwarzanie danych odstępców, na potrzeby statystyki wiernych, może dotyczyć ok. 600 tys. osób. Ta szacunkowa wielkość wynika z porównania podanej w roczniku GUS ogólnej liczby ochrzczonych (ok. 33,5 mln osób na koniec 2014 r.) oraz podanej w niedawnym komunikacie o praktykach religijnych liczby 32,9 min wiernych, pomijającej – według  założeń ISKK – przy wyliczaniu wskaźników, wszystkich odstępców - stwierdził uczestnik postępowania Ryszard Pacer.

Sygnatura akt I OSK 2691/15, I OSK 2585/15, I OSK 1466/15, I OSK 579/15, I OSK 3179/15, IOSK 1509/15, wyroki z 9 lutego 2016 r.
 

Dowiedz się więcej z książki
Ustawa o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

  • Piotr IP: 176.114.* 11-02-2016
    "rozdział Kościoła od państwa" - jak podpalę kościół z jego archiwum to będzie mnie ścigać policja z Watykanu?

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • Sebastian Nowak IP: 109.173.* 11-02-2016
    Szczyty absurdów. Uważam się za osobę niewierzącą, ochrzczony zostałem nieświadomie. Chcę na tej podstawie uznać fakt przynależenia do kościoła za nieważny, i chcę żeby moje dane zostały usunięte z rejestrów kościelnych, do czego wg. ustawy o ochronie danych osobowych powinienem mieć prawo. Nie chcę być "apostatą" bo to termin sankcjonowany przez kościół, którego częścią się nie czuję, więc zgodnie z logiką, opierając się na wolności wyznania, nie powinienem też podlegać prawu kanonicznemu w tej kwestii. Moim zdaniem nie powinno tutaj być żadnych wątpliwości. Czy ktoś mógłby mnie wyprowadzić z błędu?

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
    • lopez IP: 94.254.* 12-02-2016
      Akt chrztu, który włącza do wspólnoty Kościoła został tu pewnie dokonany skutecznie. Od wieków zgodnie z Tradycją, w ten sposób ludzie stają się chrześcijanami m.in. na podstawie oświadczenia rodziców chrzestnych, że osoba ochrzczona będzie wychowywana po chrześcijańsku, katolicku. Państwo polskie szanuje ten sposób stawania się członkiem Kościoła. Apostata powinien liczyć się z prawem Kościoła regulującym kwestię odstępstwa.

      Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
    • Karolina IP: 31.178.* 13-02-2016
      Szanowny Panie,

      odsyłam Pana do konstytucji i postanowień Konkordatu, który stanowi gwarancję odrębności Kościoła od Państwa. Jako, że Kościół katolicki posiada swoje ustawodawstwo kościelne to Państwo Polskie nie ma prawa ingerencji w unormowania prawne Kościoła.
      Druga sprawa to poprzez chrzest stajemy się członkami Kościoła i co za tym idzie podlegamy przepisom Kodeksu Prawa Kanonicznego (por. kan. 204 par. 1 KPK), które normują pewne prawa i obowiązki. To czy Pan się czuje częścią Kościoła czy nie to nie ma znaczenia.
      W tym miejscu pouczam Pana jak i inne osoby o treści kan. 1364 KPK, iż dopuszczeniu się aktu apostazji skutkuje zaciągnięciem kary ekskomuniki latae sententiae.

      Tak więc odsyłam wszystkich zainteresowanych do Kodeksu Prawa Kanonicznego i ustawodawstwa kościelnego.

      Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
      • sekwojawoku IP: 89.66.* 14-02-2016
        Szanowna Pani,
        Proszę się ogarnąć, nikogo już nie przestraszy żadna ekskomunika, jak również piekło i bóg. Natomiast irytację potrafią wzbudzić ciasne umysły nie potrafiące wyjść z płytkich kolein wiary.
        Właśnie fundamentalne znaczenie ma MOJE poczucie przynależności do tej czy innej sekty, lub też ateizm. Nie utożsamiam się z Kościołem, nie jestem zainteresowany KPK, bredzeniem biskupów i gadką papieża.
        Życzę szczypty krytycyzmu i sceptycyzmu.

        Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
    • spektrum IP: 77.115.* 06-03-2016
      Nie ma potrzeby wyprowadzania Ciebie z błędu, ponieważ nie błądzisz. Za Tobą i każdym polskim obywatelem stoi prawo powszechne, nie respektowane przez WSA i NSA: Konstytucja RP, Kodeks cywilny, Ustawa o stosunku państwa do Kościoła i Ustawa o ochronie danych osobowych. Rozumujesz poprawnie. Gra Krk w tym przypadku idzie o miliardy złotych, które każdego roku wpływają do kieszeni jego funkcjonariuszy. Nasze dane w księgach chrztu służą do oszustwa pod tytułem dane statystyczne - do niczego więcej nie jesteśmy im potrzebni. Roczniki statystyczne GUS-u podają na zlecenie oszustów w koloratkach 95% katolików, a więc Polska jest krajem katolickim - stąd ich władza i bogactwa.

      Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • Andrzej IP: 93.157.* 11-02-2016
    "Mamy do czynienia z konstytucyjnym prawem do wyznania, GIODO nie może oceniać, jakie jest nasze wyznanie - wyjaśniała wyrok sędzia Jolanta Rudnicka. "

    Pomijając bzdurność tej całej argumentacji, to przecież nie chodzi tu o ocenianie przez GIODO prawa do wyznania. Tu chodzi o bezprawne przetwarzanie przez KK danych osobowych osób, które nie są i często nigdy nie były członkami KK. KK nie dysponuje żadnymi deklaracjami danych osób o ich chęci wstąpienia w szeregi członków KK.

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • Ryszard Pacer IP: 31.61.* 10-02-2016
    Zdaje mi się, że p. sędzia Jolanta Rudnicka nie ma na imię Joanna, tylko właśnie Jolanta.
    http://www.nsa.gov.pl/sedziowie-nsa.php

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • GiSz IP: 213.156.* 10-02-2016
    "Mamy do czynienia z konstytucyjnym prawem do wyznania, GIODO nie może oceniać, jakie jest nasze wyznanie - wyjaśniała wyrok sędzia Joanna Rudnicka." Myślałem, że to sami apostaci mają oceniać jakie jest ich wyznanie, a GIODO wcale nie rości sobie takiego prawa. Wydaje się jednak, że zdaniem sędzi to prawo przysługuje kościelnym hierarchom, nawet w stosunku do osób które nie chcą mieć nic z nimi wspólnego. Niech ktoś mnie wyprowadzi z błędu, jeżeli się mylę.

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
    • Ryszard Pacer IP: 31.61.* 10-02-2016
      Tak właśnie jest. Dlatego ten wyrok jest złamaniem Konstytucji RP i podeptaniem praw obywatelskich. Chaba, że uznamy, iż mamy Średniowiecze i proboszcz wie lepiej co dla ex-katolika jest lepsze.

      Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • Ryszard Pacer IP: 83.10.* 10-02-2016
    Wielkie podziękowania dla autorki za rzetelny i bezstronny artykuł. To tym bardziej ważne, bo inne tytuły często przekręcają fakty i komentują rzecz bardzo życzliwie kościołowi.

    A to mój komentarz:
    Zaiste powiadam Wam, że dziś polscy sędziowie pokazali, że wysługują się Watykanowi. Czy ze strachu, czy z przekonania podeptali moje prawa obywatelskie w imię interesów organizacji, z którą się nie identyfikuję, i która napawa mnie najwyższą odrazą. Więcej:
    http://diaryusz.pl/polska-kolonia-watykanu/

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
    • Rafał Maszkowski 10-02-2016
      Pełna treść wystąpienia R. Pacera (T. Nowak, strona szóstej sprawy, podobne przesłał pocztą): http://swieckapolska.pl/czy-nsa-rozstrzygnal-ostatecznie/
      W tym samym WWW zamieścimy też nagrania rozpraw (sąd zgodził się na rejestrację dźwięku).

      Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE