Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » NSA: apteka nie jest zabytkiem, bo wniosku nie złożył właściciel

NSA: apteka nie jest zabytkiem, bo wniosku nie złożył właściciel

14.02.18

Przejęta przez państwo w czasach PRL apteka o wartości historycznej wraz z wyposażeniem, nie może być wpisana do rejestru zabytków, jeśli wnioskodawca nie posiada aktu własności - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

articleImage: NSA: apteka nie jest zabytkiem, bo wniosku nie złożył właściciel fot. Thinkstock

Halina Ł., spadkobierczyni byłych właścicieli złożyła wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w sprawie wpisania do rejestru zabytków lokalu Aptecznego Przedsiębiorstwa Przemysłowego wraz z jego nazwą.  A także - o uznanie wyposażenia lokalu aptecznego jako "rzeczy przynależnych aptece" za zabytek ruchomy.

Protokół przejęcia nie wystarczy
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia konserwator przytoczył art. 61a Kpa, zgodnie z którym, gdy żądanie wszczęcia postępowania administracyjnego zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.

Czytaj też>> NSA: zabytki to ciężary dla właścicieli, ale państwo je chroni

W odpowiedzi wnioskodawczyni załączyła kserokopię dokumentu ze zbiorów Archiwum Państwowego będący wykazem przedmiotów stanowiących majątek ruchomy tej apteki. Halina Ł. przedstawiła protokół przejęcia apteki pod zarząd państwowy, sporządzony 23 stycznia 1951 r.
Ponadto konserwator dysponował kopią wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 kwietnia 1997 r. (sygn. I SAB 72/96), oddalającego skargę Haliny Ł. na bezczynność Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu apteki na rzecz państwa.

Kamienica należy do kościoła
Konserwator stwierdził, że kamienica, w której znajduje się lokal użytkowany do sierpnia 2013 r. jako apteka, nie stanowi własności Haliny Ł.
Natomiast zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami do rejestru zabytków wpisuje się zabytek nieruchomy na wniosek właściciela zabytku nieruchomego lub użytkownika wieczystego gruntu.
Wnioskodawczyni Halina Ł. nie dysponuje prawem do nieruchomości, a prawo to posiada rektorat kościoła św. Ducha na mocy orzeczenia Komisji Majątkowej z 25 listopada 1992 r., co zostało ujawnione w treści księgi wieczystej.

Zostały tylko zabytkowe meble
Obecnie wskazane we wniosku przedsiębiorstwo nie istnieje. a z wyposażenia apteki pozostały meble z sali ekspedycyjnej.
Zdaniem organu nie zachodzi również podstawa do wpisu nazwy, gdyż do rejestru zabytków może być wpisana nazwa geograficzna, historyczna lub tradycyjna zabytku. Przedstawiona przez wnioskodawczynię, umowa darowizny z maja 1996 r. , w której Maria Z. daruje Halinie Ł. prawa i roszczenia do przedsiębiorstwa wraz z wyposażeniem", nie precyzuje darowanego wyposażenia, ani nie odwołuje się do wskazanego spisu z natury z roku 1951.
 Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, po rozpatrzeniu zażalenia Haliny Ł utrzymał w mocy postanowienie wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wobec tego złożyła ona skargę do WSA.

WSA oddala skargę
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga jest niezasadna.
Organy zasadnie stwierdziły brak podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie wpisu do rejestru zabytków nieruchomych i ruchomych wnioskowanych przez skarżącą obiektów.
Powoływane przez Halinę Ł. prawo własności do lokalu aptecznego nie zostało potwierdzone żadnym rozstrzygnięciem sądowym ani żadnym innym dokumentem. Nie było także kwestionowane, że lokal nie jest prawnie wydzielony jako odrębna własność. Nadto nie funkcjonuje obecnie w obrocie gospodarczym takie przedsiębiorstwo.

Komentarz do spraw administracyjnych. Wybrane zagadnienia Jacek IgnaczewskiKomentarz do spraw administracyjnych

 

Brak interesu prawnego
WSA stwierdził brak interesu prawnego Haliny Ł. w domaganiu się wszczęcia postępowania. Interes ten musi być aktualny i bezpośredni.
Halina Ł. wniosła za pośrednictwem pełnomocnika kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
NSA 7 lutego oddalił skargę Haliny Ł., która opierała się m.in. na art. 61 kpa ( postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu).  Chciała ona też wpisania do rejestru zabytków rzeczy ruchomych czyli mebli.
Jak uzasadniał sędzia Wojciech Mazur nie został w tej sprawie spełniony art. 9 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków. Według tego przepisu, do rejestru wpisuje się zabytek nieruchomy na podstawie decyzji wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków z urzędu bądź na wniosek właściciela zabytku nieruchomego lub użytkownika wieczystego gruntu, na którym znajduje się zabytek nieruchomy.
Sędzia sprawozdawca stwierdził, że odszkodowania za przejęcie przez państwo apteki można żądać na drodze cywilnej.

Sygnatura akt II OSK 909/16, wyrok z 7 lutego 2018 r.
 

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE