Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » NSA: utrata słuchu w czasie przyuczenia do zawodu i pracy na kolei

NSA: utrata słuchu w czasie przyuczenia do zawodu i pracy na kolei

07.12.17

Orzeczenie lekarskie stwierdziło, że pracownik przebywał w pomieszczeniach, gdzie poziom hałasu przekraczał 84 decybele, co narusza słuch. Wyniki badań są czytelne, spójne, więc choroba miała związek z wykonywaniem zawodu ślusarza - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

articleImage: NSA: utrata słuchu w czasie przyuczenia do zawodu i pracy na kolei fot. Thinkstock

Po rozpatrzeniu zgłoszenia ślusarza Stanisława H. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdził chorobę zawodową.  Był to obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem.  Dolegliwość ta została wymieniona w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych.

Lekarskie stwierdzenie utraty słuchu
Inspektor sanitarny oparł swą decyzję na opinii lekarskiej, wydanej przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Katowicach .
Stwierdzono, że  od 1 września 1971 r. do 1 sierpnia 1975 r. Stanisław H. jako uczeń zakładów należących do PKP, pracował w warsztatach i wykonywał prace związane z nauką ślusarstwa i naprawy wagonów.
Nauka ślusarstwa polegała na wierceniu wiertarkami stołowymi i głównie piłowaniu ręcznym. Nauka naprawy wagonów polegała na rozkręcaniu i składaniu układu hamulcowego, montażu i demontażu zestawów kołowych, napraw poszycia wagonów, konserwacji układu cięgłowego. Na stanowisku rzemieślnika wykonywał te same prace, co w drugiej i trzeciej klasie szkoły oraz dodatkowo mógł wykonywać prace pomocnicze przy spawaniu. Ponadto stwierdzono, że podczas zatrudnienia w Zakładach Małej Mechaniki Ragor sp. z o.o. w okresie od 15 lipca 1976 r. do 5 września 2013 r. na stanowisku: ślusarz, ślusarz brygadzista, wykonywał prace ślusarskie i montażowe za pomocą narzędzi i przyrządów, jak: szlifierka kątowa, wkrętarko-zakrętarka, wiertarka ręczna.
Inspektor stwierdził, że Stanisław H. w obydwu zakładach był narażony na hałas, a co za tym idzie pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej – ubytku słuchu.

Odwołania dwóch zakładów
Od tej decyzji odwołały się dwa zakłady pracy. Spółka w Tarnowskich Górach wniosła o uchylenie decyzji, gdyż brak jest przesłanek do stwierdzenia choroby zawodowej. Natomiast PKP Cargo, następca prawny spółki, w której Stanisław H. przyuczał się do zawodu  twierdziła, że badanie słuchu w 2013 r. nie mogło być wiarygodne, gdyż trudno powiązać tak odległe fakty. Praca w warsztatach nie wiązała się z utrata słuchu - podkreślali przedstawiciele zakładu.

Związanie opinią lekarską
WSA w Gliwicach oddalił obie skargi. Sąd uznał, że badanie lekarskie stwierdzające ubytek słuchu ma decydujące znaczenie i jest traktowane jak dowód z opinii biegłego. Każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest więc takim orzeczeniem związany.
Od tego orzeczenia do NSAodwołała się tylko spółka PKP Cargo, twierdząc, że sąd błędnie przyjął, iż dwuletnia nauka zawodu w czasach, gdy nie używano elektrycznych narzędzi nie mogła spowodować utraty słuchu u Stanisława H.

NSA: wyrok zgodny z prawem
W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrok sądu I instancji nie naruszył prawa i oddalił skargę spółki.
Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy, podobnie jak i organ pierwszej instancji, prawidłowo zastosował art. 235(1) Kodeksu pracy oraz przepisy rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Inspektor sanitarny wykazał wystąpienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy przez Stanisława H. w latach 1971-1975 , a stwierdzoną u niego chorobą zawodową.
- Stwierdzono, że pracownik przebywał w pomieszczeniach, gdzie poziom hałasu przekraczał 84 decybele, co narusza słuch. Orzeczenia lekarskie są czytelne, spójne. Trafnie zatem wnioski opinii lekarskich organy przyjęły jako podstawę ustaleń w sprawie - powiedział sędzia Paweł Groński.


Sygnatura akt  II OSK 731/16, wyrok z 6 grudnia 2017 r.
 

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: NSA

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE