Procedura kasacyjna przechodziła w Polsce, zwłaszcza w odniesieniu do kasacji cywilnej, w minionym 15-leciu bogatą ewolucję. Nie może więc dziwić, że spory i wątpliwości, jakie powstawały na tym tle, znalazły też drogę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (dalej jako ETPCz). Najpierw przed ETPCz pojawiło się pytanie, czy - z punktu widzenia strasburskich standardów rzetelnego procesu (art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, dalej jako EKPCz1) - dopuszczalne jest wprowadzenie procedury odmowy przyjęcia kasacji, pozwalającej na selekcję wniosków kasacyjnych. Odpowiedzi twierdzącej ETPCz udzielił już w początkach obecnej dekady2. W latach późniejszych przed ETPCz postawiono wiele dalszych kwestii dotyczących ukształtowania procedury kasacyjnej. ETPCz nie dał jeszcze wyraźnej odpowiedzi, czy dopuszczalna jest praktyka uproszczonego podejmowania i formułowania postanowień o odmowie przyjęcia kasacji do rozpoznania (skład jednoosobowy, posiedzenie niejawne bez udziału stron, bardzo zwięzłe uzasadnienie)3. Przypomnijmy, że praktyka ta napotykała zasadnicze zastrzeżenia w orzecznictwie polskiego Trybunału Konstytucyjnego (dalej jako TK)4.
Pierwszych odpowiedzi udzielono w dwóch wyrokach z 22.03.2007 r.: Siałkowska v. Polsce7 oraz Staroszczyk v. Polsce8, odnoszących się do kasacji cywilnej. Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku z 28.07.2009 r. Smyk v. Polsce9. Z kolei w dwóch wyrokach z 19.05.2009 r.: Kulikowski v. Polsce oraz Antonicelli v. Polsce, odniesiono się do rozwiązań przyjętych w procedurze kasacji karnej10. Pozwala to mówić o uformowaniu się pewnej linii orzeczniczej, zasługującej na zbiorcze przedstawienie.
Przypisy: