Odpowiedzialność prawników za błąd.

Przedstawiciele zawodów profesjonalnych, tacy jak: adwokaci, radcowie prawni, doradcy podatkowi oraz notariusze, muszą zachować szczególną staranność przy wykonywaniu swojej działalności. Odpowiadają materialnie za szkody wyrządzone wskutek niedbalstwa, lekkomyślności, nieudolności, niekompetencji - pisze Izabela Lewandowska na łamach "Rzeczpospolitej".
Przedstawiciele zawodów profesjonalnych, tacy jak: adwokaci, radcowie prawni, doradcy podatkowi oraz notariusze, muszą zachować szczególną staranność przy wykonywaniu swojej działalności. Odpowiadają materialnie za szkody wyrządzone wskutek niedbalstwa, lekkomyślności, nieudolności, niekompetencji. Przedstawiciele wszystkich tych zawodów odpowiadają wobec klientów za szkody wyrządzone wskutek niezachowania należytej staranności (art. 471 § 2 kodeksu cywilnego). Ponieważ są to tzw. zawody zaufania publicznego, to wymagana jest od nich szczególna staranność - pisze w Rzeczpospolitej Izabela Lewandowska.

Jednak w kontaktach z sądem, czy urzędem za błędy pełnomocników (adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych) odpowie zawsze klient. Potwierdził to SN w uchwale z 21 września 2000 r. (sygn. III CZP 14/0). Nie ulega wątpliwości, że zawinienie pełnomocnika w sprawie sądowej, także wyznaczonego z urzędu, jest równoznaczne z zawinieniem strony, którą on reprezentuje - zauważa Izabela Lewandowska.

Adwokat, radca, notariusz, doradca podatkowy nie mogą się zobowiązać do wygrania sprawy przed sądem lub urzędem skarbowym albo sprawy administracyjnej, czyli nie odpowiadają za rezultat swojej pracy. Zawsze odpowiadają jednak za skutki niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków, których się podjęli w umowie. Od odpowiedzialności mogą się uwolnić tylko, jeśli wykażą, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków było następstwem okoliczności, za które odpowiedzialności nie ponoszą. Przykładem może być sytuacja, w której podatnik nie przekazał doradcy wszystkich informacji niezbędnych do prawidłowego prowadzenia ksiąg. Na skutek tego doradca nieprawidłowo obliczył podatek. W tej sytuacji może on uwolnić się od odpowiedzialności.

Należy pamiętać, że przedstawiciele zawodów profesjonalnych muszą obowiązkowo posiadać ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Dla pełnomocników procesowych przegrana może być jednak szczególnie dotkliwa. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej chroni interesy ich klientów, ale niekoniecznie ich samych, jako ubezpieczających.

W zasadzie umowa o reprezentowanie klienta przed sądami czy urzędami jest umową starannego działania, więc w razie przegranej nie wchodzi w rachubę materialna odpowiedzialność fachowego pełnomocnika. Ale klient może wykazać, że przegrana jest wynikiem braku staranności, uchybień polegających na niedopełnieniu obowiązków. Wówczas nie ma wątpliwości co do odpowiedzialności pełnomocnika. Chodzi przede wszystkim o niedopełnienie obowiązków pełnomocnika wynikających z przepisów normujących sądowe postępowanie cywilne, administracyjne czy karne lub przepisów ordynacji podatkowej albo obowiązujących w postępowaniu administracyjnym (przed urzędami) przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Fachowy pełnomocnik odpowiada za przegraną wynikającą z jego niedbalstwa, potwierdzają orzeczenia Sądu Najwyższego. Przykładowo w wyroku z 2 grudnia 2004 r. (sygn. V CK 297/04) SN uznał, że adwokat i radca prawny odpowiadają za szkody wyrządzone swemu mocodawcy wskutek swych zaniedbań i błędów prowadzących do przegrania sprawy, która inaczej byłaby wygrana. Mocodawca może wtedy żądać odszkodowania. SN zaznaczył, że należytą staranność wymaganą od adwokata i radcy trzeba oceniać przy uwzględnieniu zawodowego, profesjonalnego charakteru ich działalności. To samo można odnieść w pełni do doradcy podatkowego czy notariusza. Skutkiem niewykonania albo nienależytego wykonania umowy może być też obowiązek zwrotu wynagrodzenia - zauważa  Izabela Lewandowska.

Adwokat nie może się tłumaczyć przed klientem tym, że apelacja została wysłana po upływie terminu do jej wniesienia, bo zaniedbała tego sekretarka. Wobec klienta jest odpowiedzialny wyłącznie on. Notariusze, adwokaci, radcowie prawni odpowiadają bowiem nie tylko za szkody wyrządzone własnymi działaniami czy zaniechaniami, ale także za spowodowane przez pracowników, aplikantów i inne osoby angażowane do pracy w kancelarii. Jest to ogólna zasada wynikająca z art. 120 kodeksu pracy. Klienta nie interesują relacje między jego pełnomocnikiem a pracownikami. Prawną podstawą odpowiedzialności jest tu art. 474 kodeksu cywilnego. Ustanawia on ogólną regułę, że zleceniobiorca, wykonawca itd. jest odpowiedzialny za działania i zaniechania osób, z których pomocą wykonuje swoje zobowiązania, tak samo jak za własne działania i zaniechania. Spory dotyczące spraw majątkowych - a do takich należą sprawy o odszkodowanie za szkody wyrządzone przez adwokatów, radców, doradców podatkowych i notariuszy - rozstrzygają sądy cywilne. Wówczas pozwanymi są adwokat, doradca podatkowy itp. oraz zakład ubezpieczeń, w którym są oni ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej (ewentualnie występuje on jako tzw. interwenient uboczny).

Rzeczpospolita przypomina, że od niedawna pomoc prawną mogą świadczyć również osoby, które mają tylko wyższe wykształcenie prawnicze. Nie dotyczy to czynności doradztwa podatkowego ani, co oczywiste, czynności notarialnych.  Osoby z wyższym wykształceniem prawniczym mogą świadczyć pomoc prawną w tym samym zakresie, w jakim świadczą ją członkowie tych korporacji. Z jednym istotnym wyjątkiem - zastępstwa procesowego. Słowem nie mogą oni reprezentować swych klientów przed sądem.(...)  Również ci prawnicy odpowiadają za szkody wyrządzone klientom przy świadczeniu pomocy prawnej na podstawie kodeksu cywilnego, na takich samych zasadach jak członkowie korporacji adwokackiej czy radcowskiej. Również oni, jako profesjonaliści zajmujący się zawodowo pomocą prawną, muszą zachować szczególną staranność. Choć formalnie nie dotyczą ich obowiązki wynikające wprost z ustaw normujących zawód adwokata czy radcy prawnego ani dotyczące tych zawodów zasady etyki zawodowej, to sąd przy rozpatrywaniu ewentualnej sprawy o odszkodowanie będzie je miał zapewne na względzie i "odpowiednio" stosował. Klient musi jednak pamiętać, że jest zasadnicza różnica, gdy chodzi o realną możliwość wyegzekwowania rekompensaty za szkody. Otóż prawnicy wykonujący zawód poza korporacjami prawniczymi, wyłącznie na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej w gminie, nie są objęci obowiązkiem ubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej za szkody, jakie mogą wyrządzić w związku ze świadczeniem pomocy prawnej - pisze Izabela Lewandowska w swojej analizie (...).

(Źródło: "Rzeczpospolita"/KW)

Jan Lis /KW 10.03.06
Zobacz wszystkie materiały pochodzące z:
Zapisz się na bezpłatny Newsletter Radcy Prawnego

Inne artykuły o zbliżonej tematyce

Nie znaleziono żadnych artykułów.
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

  • leonik IP: 212.67.* 19-03-2012
    Rozumiem, że błąd adwokacki może polegać li tylko na naruszeniu terminów? A to że adwokat podał słabe argumenty w sprawie również może narazić na odpowiedzialność odszkodowawczą? To ma charakter wybitnie ocenny.

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • shav IP: *.*.* 27-01-2011
    Szanowny autor, raczy wspominać o art.art. 471 § 2 przy stwierdzeniu \"Przedstawiciele wszystkich tych zawodów odpowiadają wobec klientów za szkody wyrządzone wskutek niezachowania należytej staranności\". moej pytanie, czy istnieje taki przepis jak 471 § 2 KC?

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź