Strona główna » Wiadomości » Aktualności » PiS chce szybciej powołać nowego szefa Sądu Najwyższego

PiS chce szybciej powołać nowego szefa Sądu Najwyższego

12.07.18

Posłowie PiS przygotowali szybką poprawkę, dzięki której wyłonienie nowego I prezesa SN będzie możliwe już po obsadzeniu 2/3 stanowisk sędziowskich, a nie 110, czego wymaga obecna ustawa. Będzie więc mogło to nastąpić po powołaniu ok. 25 nowych sędziów do Sądu Najwyższego.

articleImage: PiS chce szybciej powołać nowego szefa Sądu Najwyższego fot. Thinkstock

Informacja o propozycji takiej zmiany pojawiła się w czwartek rano, a sama poprawka znalazła się w umieszczonym tego samego dnia w sejmowym wykazie projektów poselskim projekcie nowelizacji ustawy - Prawo o prokuraturze oraz niektórych innych ustaw.

Znalazł się w nim w artykule 8 punkt 2, który przewiduje, że w art. 111 w § 5 ustawy o Sądzie Najwyższym zdanie pierwsze otrzymuje brzmienie: „§ 5. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybiera i przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej kandydatów, o których mowa w art. 12 § 1, niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów Sądu Najwyższego wskazanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 4.”

Poprzeczka znacznie niżej
To samo zdanie w obowiązującej obecnie ustawie mówi, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybiera i przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej kandydatów, o których mowa w art. 12 § 1, niezwłocznie po obsadzeniu 110 stanowisk sędziów Sądu Najwyższego. Zgromadzenie sędziów izby Sądu Najwyższego wybiera i przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej kandydatów, o których mowa w art. 15 § 2, po powołaniu przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

Czytaj: Nowy projekt ma utrudnić odwołania od decyzji KRS ws kandydatów na sędziów SN>>

25 nowych sędziów lub mniej
Obecnie w Sądzie Najwyższym jest 55 sędziów czynnych, co do których statusu zawodowego nie ma wątpliwości. Zgodnie z rozporządzeniem prezydenta z marca 2018 r. liczba stanowisk sędziowskich w SN wynosi 120. Przewidywane w projektowanej zmianie 2/3 to 80 sędziów, a więc do spełnienia warunku niezbędnego do przedstawienie prezydentowi kandydatów potrzeba jeszcze 25 sędziów.
Ta liczba może być jeszcze mniejsza, ponieważ w czwartek 12 lipca Krajowa Rada Sądownictwa pozytywnie zaopiniowała pięć oświadczeń sędziów SN o gotowości do dalszego orzekania. Jeśli prezydent zgodzi się na dalsze orzekanie tych sędziów, to do wyboru kandydatów na I prezesa może wystarczyć powołanie tylko 20 nowych sędziów.

Czytaj: KRS: sędziowie Iwulski i Zabłocki mają przejść w stan spoczynku>>

Chodzi o szybsze powołanie I prezesa
Jak można przeczytać w uzasadnieniu projektu, zmiana w procedurze wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN służy "umożliwieniu szybszego - z pożytkiem dla funkcjonowania Sądu Najwyższego - doprowadzenia do powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, już po obsadzeniu 2/3 stanowisk sędziów Sądu Najwyższego".
- Nasz projekt ma charakter techniczny; chodzi o usprawnienie funkcjonowania SN i prezesów sądów; nie pozwolimy, aby grupka zajadłych przeciwników dobrej zmiany wśród sędziów, blokowała funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości - powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS).
- Projekt PiS ws. m.in. zmian w wyborze I prezesa SN, to dalszy etap walki z niezawisłością sądów. Bdziemy angażować się, żeby ten projekt nie został przyjęty - powiedział w czwartek lider PO Grzegorz Schetyna.
- Projekt zmian w prawie o prokuraturze i ustawie o SN to dalszy ciąg niekończącej się batalii o stanowiska w wymiarze sprawiedliwości - ocenił w czwartek lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem jest to chęć zawłaszczenia wymiaru sprawiedliwości przez PiS.
- PiS-owi bardzo spieszy się do obsadzenia stanowiska I prezesa SN osobą, która będzie wsłuchiwała się w głosy płynące z Nowogrodzkiej - podkreśla szefowa klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Opublikowane 29 czerwca obwieszczenie prezydenta otworzyło nabór na 44 stanowiska w SN. Do 28 lipca mogą być zgłaszane kandydatury, po czym Krajowa Rada Sądownictwa rozpocznie procedurę ich opiniowania. Spośród pozytywnie zaopiniowanych kandydatów prezydent będzie mógł powoływać nowych sędziów Sądu Najwyższego.
 

Niezawisłość sędziowska i jej gwarancje w procesie cywilnym>>

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE