Strona główna » Wiadomości » Omówienia orzeczeń » SA: przelewy bankowe mogą „pomóc” udowodnić zawarcie umowy pożyczki w formie ustnej

SA: przelewy bankowe mogą „pomóc” udowodnić zawarcie umowy pożyczki w formie ustnej

12.03.18

Brak zawarcia na piśmie umowy pożyczki znacznej kwoty pieniędzy nie musi oznaczać niemożliwość udowodnienia jej okoliczności. Dowodem potwierdzającym pożyczenie pieniędzy są przelewy zatytułowane „pożyczka” zlecone na rachunek bankowy pożyczkobiorcy- wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie.

articleImage: SA: przelewy bankowe mogą „pomóc” udowodnić zawarcie umowy pożyczki w formie ustnej fot. Thinkstock

Powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanego kwoty ok. 130.000 zł tytułem zwrotu pożyczki. Pozwany kwestionował zawarcie umowy i domagał się oddalenia powództwa.
Sądy obu instancji uznały, że powództwo było zasadne w zakresie kwoty 114.000 zł., a w pozostałym zakresie zostało oddalone.

Strony zawarły w 2011 r. umowę pożyczki. Umowa została zawarta w formie ustnej. Powódka miała zaufanie do pozwanego i nie uważała wówczas za potrzebne by zawrzeć umowę w formie pisemnej. Pożyczki udzielono na prywatne cele pozwanego. Na przestrzeni kilku miesięcy powódka dokonała licznych przelewów na rachunek bankowy pozwanego. Część z przelewów była opatrzona tytułem „pożyczka”. Wartość tak przelanych pieniędzy wyniosła 91.400 zł. Powódka zleciła także inne przelewy na rzecz pozwanego, w ich przypadku jednak podając inne tytuły operacji bankowych. Nadto powódka przekazała pozwanemu gotówką 22.600 zł. Pozwany w żadnej formie nie zwrócił uwagi powódce, że przelewy na jego konto z tytułu pożyczki są niewłaściwe. Po pewnym czasie strony zaczęły ze sobą współpracować w ramach działalności gospodarczej, co jednak nie miało związku z udzielonymi pożyczkami. Powódka bezskutecznie wzywała pozwanego do zwrotu pożyczonych pieniędzy. Po pewnym czasie powódka zrezygnowała z prowadzenia wspólnie z pozwanym działalności gospodarczej.


LEX Navigator Postępowanie Cywilne >>


Umowa pożyczki
Na podstawie art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. W dacie zawarcia umowy pożyczki stron, art. 720 § 2 k.c. stanowił, że umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.

Forma umowy
Sądy wyjaśniły, że umowę pożyczki można zawrzeć w dowolnej formie. Jeśli jednak umowa dotyczy sumy przewyższającej 500 zł, powinna być stwierdzona pismem. W takim przypadku forma pisemnej jest uważana za zastrzeżoną „do celów dowodowych”. Oznacza to, że niedochowanie formy pisemnej pożyczki powoduje, iż istnieją ograniczenia dowodowe dla wykazania zawarcia takiego kontraktu. Nie mają one jednak charakteru bezwzględnego. Okoliczność zawarcia takiej umowy można wykazać bowiem również dowodem z zeznań świadków lub z przesłuchania stron. Takie dowody są jednak możliwe do przeprowadzenia tylko wówczas, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, gdy żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo gdy fakt dokonania czynności prawnej jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu. Powyższe wynika z art. 74 § 2 k.c.

Niekonieczna forma pisemna

Sądy zgodnie przyjęły, że w procesie związanym z wykonaniem umowy pożyczki powód powinien udowodnić nie tylko zawarcie umowy pożyczki, lecz również przeniesienie na pożyczkobiorcę określonej w tej umowie ilości pieniędzy lub rzeczy oznaczonych co do gatunku. Sądy uznały, że powódka zdołała udowodnić zawarcie umowy pożyczki kwoty 114.000 zł, mimo że brak było pisemnej umowy w tym zakresie. Znamiennym było to, że fakt dokonania czynności prawnej był uprawdopodobniony za pomocą dokumentu. Dokumentami były dowody przelewów bankowych. Znaczna część przelewów została opatrzona tytułem „pożyczka”.

Brak reakcji pozwanego
Pozwany nie reagował w żaden sposób na to, że powódka przelała na jego konto znaczną sumę pieniędzy w sytuacji gdy przekazywane pieniądze opatrzono tytułem „pożyczka”. Pozwany nie odpowiadał też gdy powódka przesyłała mu e-maile, w których wzywała go do zwrotu pożyczonych pieniędzy. Gdyby strony nie zawarły umowy pożyczki, to z pewnością pozwany kontaktowałby się z powódką by wyjaśnić niejasności.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15.11.2017 r., I ACa 1377/16, LEX nr 2436616.

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z: Własne

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE