Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Sejm: komisja rekomenduje odrzucenie sprawozdania NIK

Sejm: komisja rekomenduje odrzucenie sprawozdania NIK

15.09.17

Nieprzyjęcie przez Sejm sprawozdania z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2016 r. zarekomendowała w czwartek sejmowa komisja do spraw kontroli państwowej. Sejm już raz - w zeszłym roku - nie przyjął sprawozdania Izby.

articleImage: Sejm: komisja rekomenduje odrzucenie sprawozdania NIK fot. Thinkstock

Za tym stanowiskiem komisji głosowało ośmiu jej członków, przeciw było trzech, zaś jeden wstrzymał się od głosu.

We wrześniu zeszłego roku Sejm nie przyjął sprawozdania z działalności NIK w 2015 r. Wówczas był to pierwszy taki przypadek.

"Na sformułowanie takiego stanowiska wpłynęły argumenty zbliżone do zeszłorocznych" - powiedział w czwartek Tadeusz Dziuba (PiS), który będzie przedstawiał stanowisko komisji w tej sprawie na forum Sejmu. W tym kontekście poseł wymienił m.in. niewykorzystywanie merytorycznego potencjału Izby, zbyt duże zbiurokratyzowanie pracy kontrolerów, za małą współpracę Izby z innymi organami i inspekcjami kontrolnymi, np. budowlaną, czy farmaceutyczną oraz "dyskretne ograniczanie funkcji kontrolnej Sejmu poprzez niedostarczanie niezbędnych danych".

Jak wskazał poseł PiS "przez wiele minionych lat NIK nie dopracował się metody podchodzenia do generalnych trendów". NIK ma taką metodę pracy, która fragmentaryzuje ustalenia kontroli, brakuje sumarycznej oceny" - ocenił.

Odnosząc się na posiedzeniu komisji do tych kwestii prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski powiedział, że w zakresie obowiązków NIK nie ma "dokonywania analiz i syntez". Jak wskazał formułowanie wniosków na przyszłość należy do kompetencji organów władzy wykonawczej.

"Zaufanie opinii publicznej do NIK rośnie, w ostatnim roku również wzrosło i jest jednym z największych spośród wszystkich instytucji publicznych. Poziom tego zaufania jest obiektywnym kryterium" - mówił.

Przed tygodniem prokuratura poinformowała, że wniosła akt oskarżenia przeciwko prezesowi NIK oraz byłemu posłowi na Sejm - Janowi B., a także Pawłowi A. - kontrolerowi w rzeszowskiej delegaturze NIK. Kwiatkowskiemu prokurator zarzuca popełnienie czterech przestępstw nadużycia władzy w związku z postępowaniami konkursowymi na stanowiska w Izbie, podżeganie do popełnienia przestępstwa, nadużycia władzy. Kwiatkowski od początku sprawy apelował o jak najszybsze skierowanie aktu oskarżenia po to, aby - jak mówił - móc przed niezależnym sądem dowieść swojej niewinności.

Przedstawienie Kwiatkowskiemu zarzutów było możliwe po tym, jak 21 października ub.r. Sejm na wniosek prokuratury uchylił mu immunitet. Wnosił o to sam Kwiatkowski.

"Biorąc pod uwagę, że ten akt oskarżenia dotyczy organizowania pracy Izby, to w jakiś sposób mieścił się on w kontekście naszej oceny, ale to nie był główny element tej oceny" - zastrzegł Dziuba.

Kwiatkowski podczas posiedzenia komisji po raz kolejny zapewnił, że nigdy nie złamał przepisów prawa. "Materiał, który otrzymaliście państwo od prokuratury jest wybiórczy i napisany pod z góry założoną tezę" - dodał. Jak podkreślił "jest rzeczą absolutnie niewłaściwą" łączenie sprawy aktu oskarżenia wobec niego ze sprawozdaniem NIK za zeszły rok.

Ustawa o NIK nie precyzuje konsekwencji nieprzyjęcia przez Sejm sprawozdania z działalności NIK. Mówi jedynie, że NIK przedstawia Sejmowi coroczne sprawozdanie ze swojej działalności (co zapisane jest także w konstytucji) i że wcześniej sprawozdanie zatwierdza Kolegium NIK.

"Niezależnie od rekomendacji komisji pracownicy NIK cieszą się bardzo dużym szacunkiem posłów i komisji ds. kontroli państwowej" - powiedział przewodniczący komisji Wojciech Szarama (PiS).

Marcin Jabłoński (PAP)

15.09.17
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE