Gdyby Sąd Najwyższy uchylił dotychczas zapadłe wyroki w sprawie uchwały powołującej senatora Biereckiego na stanowisko szefa rady nadzorczej, to wrócił by on na swoje stanowisko w radzie nadzorczej.

Szybka uchwała
Według publikacji prasowych - "twórca SKOK-ów Grzegorz Bierecki wyprowadził kilkadziesiąt milionów złotych do spółki, której dziś jest właścicielem i prezesem". Takie wnioski - napisał tygodnik 'Wprost" - "płyną z pisma, które szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wysłał do najważniejszych osób w państwie".
Problem z powołaniem na członka rady nadzorczej powstał, gdy SKOK im. Mikołaja Kopernika (obecnie przejęty przez PKO BP) zaskarżył uchwałę nadzwyczajnego walnego zgromadzenia Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej podjętej na walnym zgromadzeniu 8 października 2012 r.. Uchwała ta nr. 2 powoływała prezesa Biereckiego w skład rady nadzorczej. Następnie senator ustąpił z funkcji prezesa.
Bank PKO S.A. następca prawny Kasy wystąpił do sądu o uchylenie tej uchwały, gdyż stwierdził naruszenie paragrafu 50 statutu kasy. Według tego przepisu były członek zarządu spółdzielni może być wybrany do rady nadzorczej dopiero po uzyskaniu absolutorium z dotychczasowej działalności. Tymczasem absolutorium zostało przyjęte tylko za 2011 rok, natomiast za 2012 r. rozliczono tylko okres działalności do czerwca.

Sądy uchylają uchwałę
Sąd uchylił zaskarżoną uchwałę, stwierdzając, że został naruszony statut SKOK. Sąd II instancji oddalił apelację strony pozwanej. Sąd Apelacyjny uznał, że absolutorium za 2012 r. z dotychczasowej działalności nie zostało rozliczone w pełni, tylko za dziewięć miesięcy  przed wyborem prezesa do rady nadzorczej. W rezultacie tych orzeczeń Grzegorz Bierecki wystąpił z rady nadzorczej.
Wobec tego Spółdzielcza Kasa złożyła skargę kasacyjną, w której dowodziła, iż wybierając prezesa do rady nadzorczej, walne zgromadzenie udzieliło mu poparcia.
Jednak Sąd Najwyższy także oddalił tę argumentację i utrzymał wyrok w mocy. SN stwierdził, ze norma statutowa pokrywa się z przepisami prawa spółdzielczego obowiązującego w II RP. - Udzielenie absolutorium wymaga czasu. Chodzi o to, żeby członkowie zarządu przed powołaniem do rady nadzorczej byli rozliczeni po namyśle. Inaczej doszłoby do sytuacji, że jako członkowie rady nadzorczej, ocenialiby samych siebie. Nie wystarczy zresztą skwitowanie za część roku, gdyż pod jego koniec mogą się pojawić nowe okoliczności wymagające kontroli - wyjaśniała wyrok sędzia sprawozdawca Irena Gromska-Szuster.
 Dlatego niezbędny jest odpowiednio długi okres karencji, aby spółdzielcy mogli rozliczyć członka zarządu z całej kadencji.
Sygnatura akt: IV CSK 452/14, wyrok SN z 15 kwietnia 2015 r.

Czytaj też>>Niepewne udziały w SOK-ach

 

ID produktu: 40120034 Rok wydania: 2007
Autor: Henryk Cioch
Tytuł:
Zarys prawa spółdzielczego