Strona główna » Wiadomości » Analizy i komentarze » Specustawa mieszkaniowa nie ogranicza gminnego planowania

Specustawa mieszkaniowa nie ogranicza gminnego planowania

12.07.18

Wprawdzie ustawa przewiduje szereg ułatwień w realizacji budownictwa mieszkaniowego, a w tym przede wszystkim znaczne przyśpieszenie procedury, ale niezasadna jest obawa, że będzie można budować tam, gdzie deweloper będzie chciał - twierdzi dr Tomasz Filipowicz.

articleImage: Specustawa mieszkaniowa nie ogranicza gminnego planowania Własne

Rozmowa dr. Tomaszem Filipowiczem, wspólnikiem w kancelarii Filipowicz& Buliński, ekspertem w dziedzinie prawa budowlanego oraz ochrony środowiska, współautorem książki Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz>>
 
Krzysztof Sobczak: Czy uzasadnione jest twierdzenie, że uchwalona przez Sejm ustawa o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących, którą obecnie zajmuje się Senat, to "lex deweloper"? Czy to rzeczywiście ustawa zrobiona pod deweloperów?
Tomasz Filipowicz:
W żadnym razie nie można twierdzić zasadnie, że chodzi o ustawę mającą na celu wyjście naprzeciw wyłącznie inwestorom zajmującym się deweloperką mieszkaniową. W istocie jedynym rzeczywistym celem tej regulacji prawnej jest zwiększenie dostępności mieszkań dla społeczności, zwłaszcza osób mniej zamożnych.
Z  norm zawartych w ustawie jednoznacznie wynika, że wiodącą rolę w kwestii realizacji lokalizacji budownictwa mieszkaniowego będą miały samorządy lokalne.

Czytaj: Specustawa mieszkaniowa uchwalona>>

Czy teraz można będzie budować gdzie kto chce?
Wprawdzie ustawa przewiduje szereg ułatwień w realizacji budownictwa mieszkaniowego, a w tym przede wszystkim znaczne przyśpieszenie procedury, to całkowicie niezasadna jest obawa, że będzie można budować tam, gdzie deweloper będzie chciał. Kwestia warunków umiejscowienia budowy jest ściśle ustawowo uregulowana.

A co z planami zagospodarowania - rzeczywiście można je będzie teraz ignorować? Pojawił się taki zarzut wobec tej regulacji.
Nie można mówić o ignorowaniu przez specustawę planów miejscowych. Specustawa natomiast daje możliwość samorządom lokalnym, a konkretnie radom gmin, do tego, aby podejmując uchwałę, której przedmiotem jest stworzenie możliwości realizacji budownictwa mieszkaniowego na określonym terenie, nie były ściśle związane obowiązującym planem miejscowym. To uregulowanie przewiduje więc swoistą "zmianę" uchwały rady gminy w zakresie dotychczasowych postanowień planu miejscowego, w znacznie uproszczonym trybie, w stosunku do ustalonego w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Do odpowiedniego działania nadal jest uprawniony ten sam organ, który wprowadził plan miejscowy, jedynie może on korzystać z uproszczonego trybu.


Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz >>

Czy to jest ograniczenie władzy samorządu, czy nadanie mu korzystnego uprawnienia?
Ustawodawca specustawą nie ogranicza sfery władztwa samorządu. Korzystne uprawnienie polega natomiast na tym, że ten sam organ samorządowy dążąc do przyśpieszenia realizacji mieszkań w interesie społeczności lokalnej może korzystać z uproszczonego trybu działania, nie będąc związany dotychczasową obowiązującą normą ustawową, czyli ustawą planistyczna, przewidującą znacznie wydłużony tryb działania a w konsekwencji opóźniający dostępność lokali mieszkalnych. Zaznaczyć wypada, że przewiduje się określone czasowo funkcjonowanie ustawy, to jest do czasu prognozowanego usunięcia występującego obecnie "głodu" mieszkaniowego.

No a co dalej z planami zagospodarowania?
Dotychczasowe plany miejscowe do czasu ewentualnej nowej generalnej ustawowej regulacji mają nadal obowiązywać, z tym zastrzeżeniem, że uchwała podjęta przez radę gminy wprowadzającą zmianę w kwestii budownictwa mieszkaniowego  podjęta na podstawie specustawy, będzie traktowana jako swoista zmiana planu.

Przez tyle lat mówiło się o wielkich zaległościach w ich tworzeniu, że większość gmin ich nie ma, albo są nieaktualne, a teraz są niepotrzebne?
Zasadniczo nie można generalnie mówić o zaległościach w tworzeniu planów miejscowych, bowiem obowiązuje zasada, że plany te nie są obowiązkowe, chyba, że co innego wynika ze szczególnej regulacji, np. plan dla cmentarza jest obowiązkowy. „Zaległości” mogą wiec występować gdy rada gminy podejmie uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu, a pomimo to, bez dobrego uzasadnienia, takiej uchwały nie zrealizuje. Nie jest też słuszne ogólne twierdzenie, że wszystkie plany są nieaktualne. Natomiast w sytuacji, gdy ustawodawca wprowadza specustawę umożliwiającą w dużo szybszym trybie podjęcie uchwały rady gminy o budownictwie mieszkaniowym, to „grzechem” byłoby z tej możliwości nie skorzystać.

Ta ustawa to więcej korzyści czy strat?
Wypada zauważyć, że właśnie w takim celu wprowadza się nowe uregulowanie o charakterze specustawy, aby osiągnąć korzyści dla społeczeństwa, a nie straty, jakiekolwiek by one nie wystąpiły. Nadal obowiązuje Konstytucja RP, która nakłada poważne obowiązki na władze państwowe w kwestii zaspokajania potrzeb mieszkaniowych zaś jako wykonanie tych obowiązków wypada odbierać omawianą specustawę. Odpowiednie stosowanie specustawy, ze zrozumieniem celu, jakiemu ona ma służyć, nie powinno w ogóle doprowadzić do strat tak społecznych, jak i materialnych, choć z uwagi na wprowadzenie nowych mechanizmów, instytucji prawnych, wszystkie efekty - pozytywne i negatywne - specustawy będą widoczne dopiero po pewnym czasie od jej wejścia w życie oraz będą zależeć od stosowania jej regulacji w konkretnych przypadkach.
 
 LEX Miejscowe Plany Zagospodarowania >>

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 1)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE