Ugoda w prawie cywilnym materialnym i procesowym - wady i zalety ["Przegląd Prawa Handlowego" - numer 5 z 2010 r.]

Obecnie najczęściej stosowanym sposobem załatwiania sporów o charakterze cywilnoprawnym jest skierowanie sprawy do rozpatrzenia przez sąd powszechny. Polubowne, ugodowe rozwiązanie powstałych konfliktów ciągle jeszcze nie cieszy się zbytnią popularnością, a nakłanianie do ugody przez przewodniczącego w toczącym się postępowaniu sądowym nierzadko ogranicza się do postawienia stronom pytania, czy widzą możliwość zażegnania sporu. Zawieranie w toku postępowania sądowego ugód jest zapewne częstsze, gdy strony reprezentowane są przez profesjonalnych pełnomocników, którzy w przypadku niepewności co do treści mającego zapaść w sprawie orzeczenia, czy też przez wzgląd na ekonomikę procesową i oszczędność kosztów postępowania sugerują zawarcie ugody i złożenie wniosku o umorzenie postępowania. Warto jednak, w przypadku wystąpienia sporu między stronami stosunku cywilnoprawnego, rozważyć możliwość zawarcia ugody, mając na uwadze dostępność ugód w świetle obowiązującego prawa, ich zalety i wady oraz możliwości egzekucji.

articleImage: Ugoda w prawie cywilnym materialnym i procesowym - wady i zalety [ fot. Thinkstock
  1. Umowa ugody

    Uregulowana w art. 917 kodeksu cywilnego1 ugoda jest dwustronną czynnością prawną, przez dokonanie której strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego. Trzeba podkreślić, że ustawodawca określa jednocześnie cel czynionych między stronami ustępstw, które mogą się sprowadzać do:

    • uchylenia niepewności co do roszczeń, które wynikają ze stosunku prawnego istniejącego między stronami;
    • zapewnienia wykonania tych roszczeń bądź
    • uchylenia istniejącego lub mogącego powstać w przyszłości sporu.

    Na wstępie rozważań dotyczących umowy ugody należy zwrócić uwagę, że podstawową jej przesłanką jest wzajemny charakter ustępstw.
    Charakter ustępstw umiejscawia umowę-ugody w kategorii umów wzajemnych, w których świadczenie jednej strony stanowi odpowiednik świadczenia drugiej (art. 487 § 2 k.c.). Jednocześnie trzeba pamiętać, że przez wzajemność ustępstw stron należy rozumieć nie tyle obiektywną ich równowagę, co raczej subiektywne uznanie przez strony stosunku prawnego, iż ustępstwo czynione przez kontrahenta stanowi wystarczającą motywację do uczynienia ustępstw w sferze własnych uprawnień2. Taka subiektywna ekwiwalentość jest typowa dla wszystkich umów wzajemnych i w przypadku umowy ugody bez znaczenia dla zachowania jej wzajemnego charakteru pozostaje fakt, czy dokonywane ustępstwa są dla obu stron jednakowo ważne3.
    Istotne jest ustalenie, co mieści się w pojęciu "ustępstwo". Czy chodzi tu jedynie o sytuacje, w których strony rezygnują z całości lub części przysługujących im - a wynikających z powstałego wcześniej stosunku prawnego - uprawnień, czy przez ustępstwo można rozumieć także uprawnienia o charakterze procesowym? W piśmiennictwie przedstawia się wiele definicji ustępstwa. Wśród nich można wyróżnić te, które wskazują na wyłącznie materialnoprawny charakter ustępstw (np. zgodę na pomniejszenie przysługującego świadczenia bądź odstąpienie od żądań) oraz te, które dopuszczają zarówno ustępstwa stricte materialne, jak i procesowe (np. zrzeczenie się roszczenia lub zarzutów przysługujących stronie czy rezygnację z uzyskania orzeczenia). Najbardziej zdaje się ogólną definicję ustępstwa podaje Zbigniew Radwański przyjmując, że przez ustępstwa należy rozumieć jakąkolwiek rezygnację z pierwotnie zajmowanego przez stronę stanowiska w zakresie istniejącego między stronami stosunku prawnego4, oraz Zbigniew Masłowski, który stwierdza, iż ustępstwem będzie jakiekolwiek umniejszenie przysługujących stronie uprawnień lub uznanie zwiększonych uprawnień drugiej strony5. Zastanawia - przy dość szerokim ujęciu ustępstwa we wskazanych wyżej definicjach - czy obejmują one także uprawnienia o charakterze procesowym. Niemniej kwestia objęcia zakresem znaczeniowym pojęcia "ustępstwo" także uprawnień wynikających z prawa procesowego została poruszona w orzecznictwie i doktrynie z korzyścią dla uznania rezygnacji z niektórych uprawnień procesowych za ustępstwo stanowiące przedmiotowo istotny element ugody6. Jednocześnie szerokie ujęcie ustępstwa - jak podniesiono w literaturze - może powodować wątpliwości odnośnie do tego, kiedy ustępstwa stron konstytuują ugodę, a kiedy jedynie nieznacznie modyfikują istniejący stosunek prawny7. Wypada przyjąć, że uznanie ustępstw dokonanych przez strony stosunku prawnego powinno być w każdym przypadku poprzedzone analizą pod kątem przesłanek zawartych w art. 917 k.c., szczególną zaś uwagę należy zwrócić na to, czy dokonywana przez strony czynność prawna ma służyć usunięciu niepewności bądź sporu dotyczącego wiążącego strony stosunku prawnego8. W związku z tym, że czynione przez strony ustępstwa mają zmierzać do zakończenia objętego ugodą stosunku prawnego, trudno uznać za ustępstwo - statuujące umowę-ugody - rozłożenie świadczenia na raty, odroczenie terminu płatności czy zmiany w zakresie świadczeń o charakterze akcesoryjnym9.
    Obok wzajemności umowy ugody, należy zwrócić uwagę na fakt, iż umowa ta należy do tzw. umów ustalających, a to ze względu na to, że jej celem jest przekwalifikowanie istniejącego, niepewnego czy spornego stosunku prawnego w stosunek pewny i zarazem bezsporny. W literaturze zwraca się jednocześnie uwagę, że strony zawierając umowę-ugody mają na celu zażegnanie sporu, który powstał między nimi bądź też koncentrują się na sporze, który może powstać w przyszłości10. Istotne jest przy tym, jakie stosunki prawne mogą być regulowane w ramach umowy-ugody.
    Z pewnością ugoda - jako umowa - podlega ogólnym regulacjom dotyczącym każdego stosunku zobowiązaniowego, a ten - jak wiadomo - strony mogą ułożyć dowolnie, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego (art. 3531 k.c.). Jako przykład regulacji stosunków prawnych będących przedmiotem umowy-ugody, wykraczających poza granicę swobody umów można wskazać ugodę, na mocy której jedna ze stron czyni ustępstwa przy zupełnej bierności drugiej strony w zakresie ustępstw. Taką umowę należałoby - moim zdaniem - uznać za sprzeczną z samą naturą umowy-ugody. Wypada przy tym podzielić pogląd, że umowa taka nosiłaby raczej cechy uznania właściwego - w sytuacji gdy dłużnik stwierdza istnienie zobowiązania - bądź uznania niewłaściwego, w którym dłużnik wyraża jedynie wolę spełnienia istniejącego już zobowiązania, bez wyraźnego stwierdzenia jego istnienia11. Idąc dalej, z oczywistych względów, nie może być przedmiotem umowy-ugody zobowiązanie przeciwne obowiązującemu prawu czy np. świadczenie, którego przepadek może orzec sąd na podstawie art. 412 k.c. Warto dodać, że ugodą nie można objąć również praw, które są prawami ściśle osobistymi i niezbywalnymi, oraz praw, które nie korzystają z ochrony przez obowiązujące przepisy12. Spośród ugód, które naruszają zasady współżycia społecznego, można wskazać takie, w których widoczna jest rażąca dysproporcja pomiędzy wartością świadczeń, które strony zobowiązują się spełnić. Z drugiej jednak strony, można wskazać, że dopuszczalne jest zastosowanie ugody w ogólnie rozumianych stosunkach cywilnoprawnych, uregulowanych w prawie obligacyjnym, rzeczowym, spadkowym czy rodzinnym13. Warto tu zaznaczyć, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby uregulować w drodze ugody roszczenia przedawnione. Dopuszcza się także zawarcie ugody dotyczącej praw mających dopiero powstać w przyszłości, a także ugody obwarowanej warunkiem - zarówno zawieszającym, jak i rozwiązującym14.
    Przepisy regulujące umowę-ugody nie zawierają szczególnych postanowień dotyczących formy wymaganej dla zawarcia ugody. Uprawniony jest zatem wniosek, że umowa ta może przyjąć dowolną formę. Oczywiście jeżeli przedmiotem ugody jest czynność prawna, dla ważności której ustawa wymaga określonej formy, to umowa-ugody powinna przyjąć tę właśnie formę (np. przeniesienie własności nieruchomości, zbycie przedsiębiorstwa).
    Jakkolwiek zakres zastosowania umowy-ugody do uregulowania stosunków pomiędzy podmiotami jest bardzo szeroki, dopuszczalność jej zawarcia i ważność należy każdorazowo oceniać przez pryzmat obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa. W przypadku umowy-ugody, tak jak w przypadku innych czynności prawnych, zastosowanie znajdą z pewnością przepisy art. 56-109 k.c.15 Wyjątek stanowi art. 84 k.c. przewidujący możliwość uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. Zastosowanie wskazanego przepisu wyłącza art. 918 k.c. jako lex specialis. Niemniej jednak ustawodawca przewidział sytuacje, w jakich strony ugody mogą się uchylić od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu, jednak ograniczył tę możliwość do przypadków, w których spełnione są łącznie następujące przesłanki:

    • błąd dotyczy stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy;
    • spór albo niepewność nie powstałyby, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy.

    Według dominującego w doktrynie poglądu przez pojęcie "stan faktyczny" rozumie się zespół zdarzeń (w tym zdarzeń prawnych), okoliczności oraz ich cech i właściwości, które decydują o powstaniu i istnieniu stosunku prawnego objętego treścią ugody, a nie tylko "czysty" stan faktyczny z wyłączeniem elementów stanu prawnego16. Biorąc pod uwagę przesłanki uchylenia się od skutków prawnych ugody, należy wyłączyć z zakresu zastosowania art. 918 k.c. sytuacje, w których stan faktyczny był pomiędzy stronami sporny lub wątpliwy bądź takie, gdy tylko jedna ze stron działała pod wpływem błędu17. Trzeba dodać, że z treści art. 918 k.c. nie wynika, w jakim terminie strona może się uchylić od skutków prawnych zawartej ugody. Mając jednak na względzie, że wspomniany przepis jest przepisem szczególnym jedynie w stosunku do art. 84 k.c., dla określenia terminu na złożenie stosownego oświadczenia zastosowanie znajdzie ogólna reguła, wynikająca z treści art. 88 § 2 k.c., w myśl której na uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu strona ma czas jednego roku od jego wykrycia18.
    Ustawodawca generalnie wyłączył możliwość uchylenia się od skutków prawnych ugody w sytuacji gdy po jej zawarciu odnalezione zostały dowody dotyczące roszczeń, które były podstawą sporu czy niepewności pomiędzy stronami. Jednak wychodząc od ogólnej zasady ochrony dobrej wiary w prawie cywilnym, ustawa dopuszcza "likwidację" ugody, jeżeli została ona zawarta w złej wierze. Należy przy tym pamiętać, że ciężar udowodnienia złej wiary kontrahenta spoczywa na stronie, której nieznane były w chwili zawarcia ugody dowody ujawnione post factum19.
    Jak już wspomniano powyżej, ugoda zawierana jest przez strony w celu zażegnania sporu zapewnienia wykonania roszczeń bądź uchylenia niepewności co do nich, a środkiem ku temu jest uczynienie wzajemnych ustępstw. Niemniej jednak umowa ugody, choć dokonuje regulacji dotychczasowych stosunków pomiędzy stronami, kreuje jednocześnie nową dla stron sytuację, która nierzadko staje się tłem dla kolejnych sporów, powstałych najczęściej w związku z zaniechaniem realizacji postanowień umownych. Powstaje zatem pytanie, jaki wpływ na sytuację strony stosunku prawnego ma zawarcie ugody? Zagadnienie to zostanie omówione w dalszej części tego artykułu.

     

  2. Ugody uregulowane w przepisach kodeksu postępowania cywilnego

    Przepisy kodeksu postępowania cywilnego20 przewidują kilka możliwości zawarcia ugody. Otóż ugoda może zostać zawarta:

    1. w postępowaniu pojednawczym, zanim zostanie wniesiony pozew (art. 184 k.p.c.),
    2. w toku postępowania sądowego (223 § 1 k.p.c.), oraz
    3. w postępowaniu przed mediatorem (art. 1831-18315 k.p.c.).

    W przypadku 1. i 2. mamy do czynienia z tzw. ugodą sądową. W przypadku 3. ugoda zawarta przed mediatorem może uzyskać walor ugody sądowej dopiero w momencie jej zatwierdzenia przez sąd (art. 18315 § 1 k.p.c.). Jednocześnie dość wyraźnie zaznaczona jest wśród przepisów kodeksu postępowania cywilnego preferencja ustawodawcy w polubownym załatwianiu sporów. W pierwszej kolejności należy wskazać na przepis art. 10 k.p.c., który nakazuje sądowi dążyć do ugodowego załatwienia spraw, w których zawarcie ugody jest dopuszczalne. Z kolei przepis art. 223 § 1 k.p.c. znajdujący zastosowanie w toku rozprawy wskazuje na powinność przewodniczącego w zakresie skłaniania stron do pojednania, które może się przejawiać w zawarciu ugody. Podobnie jest w przypadku pierwszego posiedzenia wyznaczonego na rozprawę, gdzie ustawa przyznaje sądowi kompetencję do skierowania stron do mediacji (art. 1838 § 1 k.p.c.).
    Za instytucję pośrednią pomiędzy umową ugody a ugodą sądową trzeba uznać ugodę zawieraną w toku postępowania mediacyjnego prowadzonego na podstawie umowy o mediację (art. 1831 § 1 k.p.c.) albo wniosku złożonego przez jedną ze stron spornego stosunku prawnego połączonego ze zgodą drugiej strony, przy czym oba te elementy ukonstytuują umowę o mediację (art. 1836 § 1 w zw. z art. 1831 § 2 zd. 2 k.p.c.). Ugoda taka nie jest bowiem zawierana z wyłącznym udziałem zaintere-sowanych stron, ale w obecności trzeciego podmiotu w osobie mediatora, a w samo zawarcie ugody nie jest w żaden sposób zaangażowany sąd, i choćby z tego powodu nie sposób ugody takiej nazwać ugodą sądową. Udział sądu pojawia się dopiero w momencie wszczęcia postępowania co do zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem.

     

  3. Ugoda zawarta przed mediatorem

    Przepisy kodeksu postępowania cywilnego przewidują kilka możliwości zawarcia ugody. Jej znaczenie, przy uwzględnieniu obłożenia sądów powszechnych sprawami, czasu potrzebnego na ich załatwienie oraz związanych z tym kosztów jest całkiem spore. Co najistotniejsze, postępowanie mediacyjne ma na celu zażegnanie powstałego pomiędzy stronami sporu, a ten może ulec zakończeniu, jeżeli strony dojdą do porozumienia, którego wyrazem będzie zawarta przed mediatorem ugoda. Zgodnie z treścią art. 18312 § 2 k.p.c., jeżeli w toku postępowania mediacyjnego strony zawrą ugodę przed mediatorem, to jej treść zamieszcza się w protokole albo załącza się do niego, a strony taką ugodę podpisują.
    Zawartą przed mediatorem ugodę należy uznać za ugodę w rozumieniu art. 917 k.c., bowiem ugoda taka jest niczym innym jak umową, przez zawarcie której strony czynią sobie wzajemne ustępstwa, regulując dotychczasowy stosunek prawny, którym są związane. Co za tym idzie, jej ważność powinna być oceniania pod kątem spełnienia przesłanek określonych w przepisach dotyczących czynności prawnych oraz w art. 917 k.c. Jednocześnie nie sposób nie zwrócić uwagi na doniosły fakt, że ugoda zawarta przed mediatorem może być poddana zatwierdzeniu przez sąd, co - w przypadku stwierdzenia braku negatywnych przesłanek - będzie skutkowało nadaniem ugodzie mocy prawnej ugody zawartej przed sądem, a w sytuacji gdy ugoda taka podlega wykonaniu w drodze egzekucji, zostanie jej nadana klauzula wykonalności (art. 18314 § 2 k.p.c.). Należy przy tym zaznaczyć, że sąd odmówi zatwierdzenia ugody albo nadania ugodzie klauzuli wykonalności, jeżeli ugoda jest sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego, zmierza do obejścia prawa, a także, gdy jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności21. Niemniej jednak odmowa zatwierdzenia ugody przez sąd nie zawsze niweczy jej dobrowolne wykonanie przez strony, wszak ugoda taka może się ostać jako umowa cywilnoprawna22.
    Jak już zaznaczono, strony spornego stosunku prawnego mogą zostać skierowane do mediacji przez sąd aż do zamknięcia pierwszego posiedzenia wyznaczonego na rozprawę. W innym przypadku, tj. w toku kolejnych posiedzeń, strony mogą zostać skierowane do mediacji na ich zgodny wniosek. Jednocześnie w sytuacji gdy strony zawarły umowę o mediację przed wszczęciem postępowania sądowego, są one kierowane do mediacji w przypadku podniesienia przez pozwanego zarzutu, zgłoszonego przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy (art. 2021 k.p.c.).
    Podobnie jak w przypadku mediacji wszczętej z inicjatywy stron przed wszczęciem postępowania sądowego, mediacja, na którą kierowane są strony przez sąd, może skutkować zawarciem ugody przed mediatorem. Ugoda ta niczym nie rożni się od opisanej wcześniej, jednak biorąc pod uwagę skutki procesowe zawarcia ugody przez mediatora w sytuacji gdy toczy się już postępowanie przed sądem, ważna i skuteczna ugoda sprawia, iż wydanie rozstrzygnięcia zawisłego sporu przez sąd staje się zbędne. Co za tym idzie, sąd powinien wydać postanowienie o umorzeniu postępowania23. Pod tym względem ugoda, oprócz skutków materialnoprawnych, wywołuje także skutki o charakterze procesowym.

     

  4. Ugoda sądowa w postępowaniu pojednawczym

    Kolejną możliwością zażegnania sporu jest zawarcie ugody w postępowaniu pojednawczym. Otóż, zgodnie z art. 185 § 1 k.p.c. w zw. z art. 184 k.p.c., dopuszczalne jest zawarcie ugody przed wniesieniem pozwu w sprawach cywilnych, których charakter na to zezwala, jeżeli strona zwróci się do sądu o zawezwanie do próby ugodowej. W odróżnieniu od mediacji, postępowanie pojednawcze prowadzone jest przez sąd w składzie jednego sędziego. Zdecydowanym atutem ugody zawieranej w postępowaniu pojednawczym jest właśnie to, że ugoda taka zawierana jest w obecności i pod kontrolą sądu. Pozwala to uniknąć zawierania w treści ugody postanowień, które byłyby z jakiegokolwiek powodu niedopuszczalne. Uprawnienie sądu w zakresie kontroli treści ugody wynika z postanowienia art. 184 zd. 2 k.p.c. Przepis ten nakazuje sądowi uznać za niedopuszczalną ugodę, której treść jest niezgodna z prawem lub zasadami współżycia społecznego bądź też ma na celu obejście prawa. Jak widać, zakres kontroli sądu w przypadku ugody zawieranej w postępowaniu pojednawczym jest analogiczny do sytuacji ugody zawartej przed mediatorem, która następnie podlega zatwierdzeniu przez sąd. Jednak przepisy regulujące ugodę zawieraną w postępowaniu pojednawczym nie zawierają postanowień, które nakazywałyby sądowi uznanie ugody za niedopuszczalną z tego powodu, iż jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności, jak w przypadku ugody zawieranej przed mediatorem. Zaniechanie regulacji ustawowej w tym względzie jest oczywiste, albowiem sąd, przed którym dochodzi do zawarcia ugody nie może dopuścić do tego, aby była ona niejasna czy wewnętrznie sprzeczna, skoro do jej zawarcia dochodzi w obliczu sądu i pod jego kontrolą.
    Pomyślne postępowanie pojednawcze zwieńczone zawarciem ugody, której osnowę wciąga się do protokołu podpisanego przez strony, powoduje, że wszczęcie procesu na podstawie łączącego strony stosunku prawnego staje się zbędne24. Jakkolwiek postępowanie pojednawcze ma na celu zażegnanie sporu bez konieczności wszczynania procesu, może się zdarzyć, że nie doprowadzi ono do pomyślnego finału dla stron w związku z czym jedynym wyjściem może się okazać wytoczenie powództwa. Jednak szanse na ugodowe załatwienie sprawy nie są jeszcze stracone. Jak już wspomniano, ustawodawca przewidział także możliwość zawarcia ugody w toku rozprawy.

     

  5. Ugoda sądowa w toku rozprawy

    Powinnością przewodniczącego jest nakłanianie stron do pojednania w toczącym się przed sądem postępowaniu. Nierzadko zawarcie ugody w czasie toczącego się postępowania jest ostatnią szansą na koncyliację i pomyślne dla stron zakończenie sporu. Niemniej jednak nie każda sprawa może być załatwiona w drodze zawartej przed sądem ugody. W pierwszej kolejności należy ogólnie wskazać, że przedmiotem ugody może być tylko sprawa, która rozpoznawana jest na drodze sądowej. Oczywiste jest przecież, że skoro ugoda ma być alternatywą dla rozstrzygnięcia przez sąd sprawy wyrokiem, aby mogła być zawarta, musi zawisnąć spór, mieszczący się w kategorii spraw cywilnych. Jednak nie każda sprawa cywilna może być przedmiotem ugody. Na pierwszy plan wysuwa się niedopuszczalność ugody wynikająca wprost z przepisów prawa. Wśród nich można wymienić zarówno art. 47941 k.p.c., który wprowadza zakaz zawierania ugód w postępowaniu o uznanie wzorca umownego za niedozwolony, jak i art. 47712 k.p.c., który nie dopuszcza zawarcia ugody w sprawach ubezpieczeń społecznych. Ponadto, za niedopuszczalne uznaje się zawieranie ugód w zakresie stosunków prawnych, co do których strony nie mają kompetencji do samodzielnego dysponowania swoimi uprawnieniami25. Tak jest w przypadku niemajątkowych spraw z zakresu prawa rodzinnego26.
    Zgodnie z ugruntowaną już opinią na ugodę sądową składają się dwa elementy - materialnoprawny i procesowy27. O podwójnej naturze prawnej ugody sądowej świadczy to, że oprócz uregulowania spornego stosunku prawnego pomiędzy stronami, ugoda ta prowadzi - najczęściej - do umorzenia toczącego się postępowania. Jak stwierdził Jerzy Lapierre, wobec faktu, że ustawa procesowa nie definiuje pojęcia "ugoda sądowa", uprawniony jest pogląd, iż chodzi o pojęcie "ugoda" określone przepisami kodeksu cywilnego. Zawierając bowiem ugodę przed sądem, strony czynią sobie wzajemne ustępstwa, przy czym katalog ustępstw ujmuje autor bardzo szeroko, wskazując, że ustępstwem jest także rezygnacja z uprawnień procesowych, takich jak żądanie rozstrzygnięcia sprawy wyrokiem28. Tym samym ważność i skuteczność ugody zawieranej przed sądem należy oceniać w pierwszej kolejności na podstawie przepisów kodeksu cywilnego traktujących o umowie ugody (zob. powyżej). Ponadto, w zakresie sądowej kontroli dopuszczalności ugody ustawodawca odsyła do przepisów regulujących instytucję cofnięcia pozwu, tj. do art. 203 § 4 k.p.c. w zw. z art. 223 § 2 k.p.c., które pozwalają sądowi uznać ugodę za niedopuszczalną, jeżeli byłaby ona sprzeczna z prawem, zasadami współżycia społecznego bądź zmierzałaby do obejścia prawa.
    Nie można przy tym pominąć drugiego - procesowego - aspektu ugody zawieranej w toku procesu. W związku z tym, że zawarcie ugody, co do zasady, skutkuje zażegnaniem sporu pomiędzy stronami, zazwyczaj zbędne staje się rozstrzygnięcie sprawy co do istoty przez sąd. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest wydanie przez sąd postanowienia o umorzeniu toczącego się postępowania w trybie art. 355 § 1 k.p.c. Nie wydaje się, aby konieczną przesłanką umorzenia postępowania był zgodny wniosek stron, które uregulowały swoje stosunki prawne w drodze ugody. Jeżeli bowiem sąd dojdzie do przekonania, że wydanie wyroku stało się zbędne lub niedopuszczalne, to zobligowany jest postępowanie umorzyć. Wniosek taki wynika zresztą z redakcji przepisu art. 355 § 1 k.p.c., który stanowi, że we wskazanych wyżej okolicznościach "sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania (...)". Należy jednocześnie dopuścić sytuację, w której zawarta przed sądem ugoda reguluje jedynie częściowo sporny stosunek prawny. W takim przypadku strony mogą żądać wydania wyroku rozstrzygającego kwestie nieugodzone i umarzającego postępowanie w pozostałym zakresie.
    Ciekawe jest zagadnienie uchylenia się od skutków prawnych ugody zawartej przed sądem i jej rozwiązania. Możliwość taka wygląda odmiennie w sytuacji przed i po uprawomocnieniu się postanowienia o umorzeniu postępowania.
    W pierwszej kolejności należy rozważyć, w którym momencie rzeczywiście dochodzi do zawarcia ugody sądowej. Nierzadko faktyczne zawarcie ugody poprzedzone jest licznymi propozycjami ugodowymi, które mają na celu ustalenie zakresu wzajemnych ustępstw i zażegnanie istniejącego między stronami sporu. W związku z tym nasuwa się wątpliwość, czy z zawarciem ugody sądowej mamy do czynienia w chwili, w której strony ostatecznie dojdą do porozumienia i ustalą satysfakcjonujący zakres ugody, czy też dopiero w momencie zatwierdzenia treści proponowanej ugody przez sąd. Za pierwszym z przytoczonych stanowisk bez wątpienia przemawiać może fakt, że do zawarcia umowy dochodzi w chwili złożenia zgodnych oświadczeń woli przez strony, a jeżeli kwestie będące przedmiotem regulacji w drodze ugody nie powodują konieczności dochowania szczególnej formy umowy, może być ona zawarta w formie dowolnej. Jednak często bywa, że w toku rozprawy składanych jest kilka propozycji ugodowych, a dynamika procesu powoduje, iż niejednokrotnie umówiony już między stronami zakres ustępstw jest modyfikowany. Co za tym idzie, przyjęcie na potrzeby ugody sądowej koncepcji zgodnych oświadczeń woli składających się na dwustronną czynność prawną w momencie osiągnięcia konsensusu powodowałoby, że w toku procesu zawartych byłoby nierzadko kilka ugód, a dopiero ta, której osnowa zamieszczona została w protokole rozprawy i zatwierdzona przez sąd miałaby walor ugody sądowej. Można sobie wyobrazić sytuację, w której pełnomocnicy procesowi stron bądź same strony składają wzajemnie propozycje ugodowe, które na rozprawie zadowalają strony, ale nie dochodzi do wpisania osnowy ugody do protokołu i złożenia właściwych podpisów z uwagi na konieczność odroczenia rozprawy. Jednak na kolejnym terminie jedna ze stron oświadcza, że ostatecznie nie zamierza skorzystać z propozycji ugodowych przedstawionych przez stronę przeciwną i sama cofa swoje propozycje. Cofnięcie złożonych propozycji ugodowych powinno być uznane za tożsame z cofnięciem zgody na ugodowe załatwienie sprawy, co z kolei ma charakter aktu wolitywnego pozostającego w ścisłym związku z uprawnieniem do dysponowania własnymi uprawnieniami.
    W takim przypadku do zawarcia ugody sądowej nie dochodzi, a sąd w braku polubownego załatwienia sprawy zobowiązany jest rozpoznać spór co do meritum. Tym samym błędne byłoby twierdzenie, że choć do zawarcia ugody sądowej nie doszło, możemy mieć do czynienia z zawarciem umowy ugody w rozumieniu czysto materialnoprawnym. To właśnie procesowy charakter ugody sądowej, jako czynności z pogranicza prawa cywilnego materialnego i procesowego, nadaje jej szczególnego znaczenia, bowiem skuteczność ugody, a także jej byt uzależnione są od pozytywnego wyniku kontroli sądowej.
    Wracając do kwestii uchylenia się od skutków ugody sądowej i jej rozwiązania, można wskazać możliwość zgodnego rozwiązania umowy ugody zawartej przed sądem zarówno przed, jak i po uprawomocnieniu się postanowienia o umorzeniu postępowania. Skutkiem rozwiązania zawartej ugody, zanim zapadnie postanowienie o umorzeniu postępowania, będzie konieczność rozstrzygnięcia przez sąd istoty sprawy, a to wobec faktu, że w takim przypadku upada podstawa dla umorzenia postępowania, a stosunek prawny powraca do stanu spornego.
    Inaczej jawi się jednak możliwość cofnięcia skutków prawnych wywołanych ugodowym załatwieniem sprawy przez tylko jedną ze stron, podczas gdy strona przeciwna wyraża wolę utrzymania ugodzonego stanu rzeczy. Sytuacja taka powoduje konieczność dokonania oceny dopuszczalności unicestwienia zawartej przed sądem ugody. Za Jerzym Naworskim należy przyjąć, że dopuszczalne jest uchylenie się przez jedną ze stron od skutków zawartej przed sądem ugody w sytuacji, gdy zezwalają na to przepisy prawa materialnego traktujące o wadach oświadczeń woli29. Pod tym względem widoczny staje się materialnoprawny charakter ugody sądowej. Jednocześnie wypada wskazać, że skuteczność uchylenia się od skutków zawartej ugody może podlegać ocenie w toczącym się postępowaniu, ale także na skutek wniesienia zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania30. Po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu w zakresie umorzenia postępowania cofnięcie skutków zawartej ugody jest znacznie ograniczone. Pozostaje jedynie możliwość rozwiązania zawartej ugody w zgodnych oświadczeniach woli składających się na tzw. actus contrarius. Ewentualne działanie jednej tylko strony, zmierzające do uchylenia się od skutków prawnych może się przejawiać jedynie w podważeniu ważności czy skuteczności zawartej ugody w odrębnym procesie31.

     

  6. Ugoda w postępowaniu polubownym (arbitrażowym)

    Przepisy kodeksu postępowania cywilnego przewidują także możliwość zawarcia ugody w postępowaniu polubownym, uregulowanym przepisami części V kodeksu postępowania cywilnego. Artykuł 1196 k.p.c. umożliwia zawarcie ugody stanowiącej przejaw dobrowolnego rozwiązania sporów mieszczących się w zakresie właściwości rzeczowej sądu arbitrażowego. Wśród nich można wymienić spory o prawa majątkowe i spory o prawa niemajątkowe, które mogą być przedmiotem ugody sądowej, z wyłączeniem spraw o alimenty (art. 1157 k.p.c.). Warto podkreślić, że podobnie jak w przypadku ugody sądowej, ugoda zawierana w postępowaniu arbitrażowym sprawia, iż zbędne jest wydanie wyroku, wobec czego sąd polubowny umarza postępowanie. Co więcej, ugoda taka uzyskuje moc ugody zawartej przed sądem z chwilą jej uznania lub stwierdzenia jej wykonalności przez sąd powszechny. Istotną różnicą pomiędzy ugodą sądową a ugodą w postępowaniu polubownym jest to, iż ta druga nie podlega kontroli przez skład orzekający, jak w przypadku ugody sądowej32. Jednak ugoda taka będzie poddana stosownej ocenie przez sąd powszechny w momencie, w którym będzie prowadzone postępowanie o stwierdzenie wykonalności ugody lub jej uznanie, z tym zastrzeżeniem, że negatywna decyzja sądu w tym zakresie może zapaść jedynie w przypadku, gdy spór nie mógł być poddany pod rozstrzygnięcie sądu polubownego, albo gdy uznanie bądź stwierdzenie wykonalności ugody byłoby sprzeczne z klauzulą porządku publicznego. Możliwość wzruszenia zawartej ugody jest większa, gdy strony złożą wniosek o nadanie ugodzie formy wyroku. W takim przypadku dopuszczalne będzie zaskarżenie orzeczenia skargą o uchylenie wyroku sądu polubownego (art. 1205-1211 k.p.c.)33.

     

  7. Wnioski

    Z całą pewnością zakończenie istniejącego pomiędzy stronami sporu w drodze ugody może być atrakcyjną alternatywą dla sądowego rozstrzygnięcia. Z uwagi jednak na różnice pomiędzy poszczególnymi ugodami należy zwrócić uwagę na problemy, które mogą się pojawić w związku z zawarciem ugody.
    W pierwszej kolejności wypada zaznaczyć, że choć zawarcie ugody powoduje w zasadzie zażegnanie sporu, to żadna z opisanych wyżej ugód nie wywołuje stanu rzeczy osądzonej. Co za tym idzie, możliwe jest wytoczenie powództwa w sprawie, która uprzednio została załatwiona poprzez zawarcie ugody. Niemniej jednak dopuszczalne jest podniesienie zarzutu w postaci exceptio rei transactae, i choć nie skutkuje on odrzuceniem pozwu a limine, to jednak może doprowadzić do oddalenia powództwa z uwagi na jego bezzasadność. Idąc dalej trzeba zauważyć, że materialnoprawny charakter zawieranych ugód sprawia, iż dopuszczalne jest - przy spełnieniu odpowiednich przesłanek - uznanie ugody za nieważną bądź bezskuteczną. Nie sposób w związku z tym nie zauważyć, że samo zawarcie ugody nie zawsze musi powodować definitywne zakończenie istniejącego sporu, bowiem skuteczne podważenie zawartej ugody skutkować będzie powróceniem do stanu sprzed jej zawarcia. Wskazana jest zatem ostrożność w formułowaniu postanowień umownych składających się na ugodę, w szczególności tę, która nie jest zawierana w obecności i pod kontrolą sądu. Pod tym względem niekorzystnie wypada zarówno umowa-ugody zawierana przez nieprofesjonalistów, jak i ugoda zawierana przed mediatorem oraz w postępowaniu przed sądem arbitrażowym.
    Zdecydowanie większą pewność w zakresie uregulowanego przez strony w drodze ugody stosunku prawnego można uzyskać zawierając ugodę w postępowaniu pojednawczym bądź w toku rozprawy. Co więcej, ugody takie, odzwierciedlone w treści sporządzonego przez sąd protokołu, zawsze będą spełniały przesłanki ważności co do formy czynności prawnej, bez względu na to, co jest ich przedmiotem34.
    Jednym z najistotniejszych zagadnień związanych z ugodami jest kwestia ich wykonalności. Rozważając umowę ugody należy dojść do wniosku, że ugoda taka będzie stanowić tytuł egzekucyjny jedynie w przypadku gdy jej treść wskazuje na to, iż strona zaciągająca zobowiązanie poddała się egzekucji w sytuacjach opisanych w art. 777 § 1 pkt 4-6 k.p.c. Trzeba przy tym pamiętać, że oświadczeniu o poddaniu się egzekucji powinno się nadać formę aktu notarialnego. Nieliczne są zatem przypadki, w których możliwe jest przymusowe egzekwowanie zobowiązań kontrahenta wynikających z umowy-ugody. Wobec tego nie można wykluczyć, że jedyną możliwością realizacji zawartej umowy będzie wytoczenie powództwa, którego podstawę będą stanowiły przepisy o odpowiedzialności kontraktowej. Inaczej jest w przypadku ugody sądowej, ugody zawartej przed mediatorem i w postępowaniu polubownym, bowiem ugody te, jeśli nadają się do wykonania w drodze egzekucji, to będą stanowiły tytuł egzekucyjny.
    Mając na względzie powyższe rozważania należy stwierdzić, że dość szeroki katalog alternatywnego rozwiązywania sporów powinien stanowić asumpt do dobrowolnego załatwiania spraw przez samych zainteresowanych.
    Zachęcający dla stron powinien być fakt, że ugoda może być dogodnym środkiem dla szybkiego, i nie tak kosztownego jak w przypadku procesu zażegnania istniejącego sporu.De lege ferenda można postulować dopuszczenie możliwości zatwierdzenia ugody zawieranej w trybie art. 917 k.c. przez sąd powszechny, co mogłoby się przyczynić do upowszechnienia i zwiększenia atrakcyjności koncyliacji.

Summary
Settlement in procedural and substantive law - advantages and disadvantages on the basis of selected features

Currently, the most popular way of solving civil disputes is directing the case to the court. Amicable resolution of disputes has not become too popular so far. Moreover, persuading parties of a dispute to settle is quite often limited only to asking the parties a question whether they do or do not see any possibility of reaching a settlement. Settlements in the course of judicial proceedings are undoubtedly more frequent when the parties are represented by professional attorneys who often suggest reaching a settlement and insisting on discontinuation of proceedings, when there is uncertainty to the court's decision-to-be or when it is justified by the litigation economics and saving the costs. It is therefore worth to consider the possibilities of reaching an agreement in case a civil dispute arises, taking into account the variety of settlements on the ground of the law in force, their advantages and disadvantages as well as the enforcement possibilities.

Przypisy:

  1. Ustawa z 23.04.1964 r. -- Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), dalej jako k.c.
  2. Por. J. Jezioro, w: E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1364.
  3. Zob. Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, Warszawa 2006, s. 120, a także wyrok SN z 7.02.2006 r. (IV CK 393/05), LEX nr 180811; zob. także wyrok SN z 7.02.2006 r. (IV CK 393/05), LEX nr 180811, w którym stwierdzono wprost, że wzajemne ustępstwa nie muszą być ekwiwalentne.
  4. Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania - część szczegółowa, Warszawa 2008, s. 367.
  5. Z. Masłowski, Uznanie, ugoda, odnowienie, zwolnienie z długu, poręczenie, Warszawa 1966, s. 38.
  6. Zob. uchwała SN z 20.12.1969 r. (III PZP 43/69), OSNC 1970/3, poz. 40; S. Dmowski, w: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia, t. 2, Warszawa 2008, s. 996.
  7. Zob. A. Szpunar, Z problematyki ugody w prawie cywilnym, "Przegląd Sądowy" 1995/9, s. 10.
  8. Zob. M. Pyziak-Szafnicka, w: J. Panowicz-Lipska (red.), System prawa prywatnego, t. 8, Warszawa 2004, s. 866.
  9. Por. A. Szpunar, Z problematyki ugody..., s. 10; J. Naworski, Ugoda pozasądowa - zagadnienia wybrane, "Przegląd Prawa Handlowego" 2005/4, s. 16.
  10. Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania..., s. 368.
  11. Por. Z. Radwański, w: System prawa cywilnego, t. 3, cz. 2, s. 1073; Z. Masłowski, Uznanie, ugoda..., s. 36.
  12. Zob. E. Skowrońska-Bocian, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz do artykułów 450-1088, t. 2, Warszawa 2005, s. 819-820.
  13. Szczegółowo stosunki prawne, które mogą być przedmiotem ugody, omawia M. Pyziak-Szafnicka, w: J. Panowicz-Lipska (red.), System prawa prywatnego, t. 8, Warszawa 2004, s. 857-864, gdzie autorka wskazuje m.in. na możliwość zawarcia ugody dotyczącej działu spadku, podziału nieruchomości quo ad usum, stosunków z zakresu prawa pracy.
  14. S. Dmowski, Komentarz do kodeksu..., s. 998; E. Skowrońska-Bocian, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny..., s. 820.
  15. S. Dmowski, Komentarz do kodeksu..., s. 998.
  16. Zob. E. Skowrońska-Bocian, w: K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny..., s. 821; M. Pyziak-Szafnicka, w: J. Panowicz-Lipska (red.), System..., s. 876-877; S. Dmowski, Komentarz do Kodeksu..., s. 1001-1002; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wady oświadczenia woli w polskim prawie cywilnym, Warszawa 1973, s. 123; J. Jezioro, w: E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1367, gdzie autor przywołuje stanowisko Leopolda Steckiego.
  17. Por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 2.07.1997 r. (I Aca 422/97), OSAW 1998/1, poz. C-4.
  18. Zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22.11.2005 r.(IV SA/Wa 1558/05), LEX nr 203725.
  19. J. Jezioro, w: Kodeks cywilny..., s. 1367.
  20. Ustawa z 17.11.1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.), dalej jako k.p.c.
  21. Zob. A. Antkiewicz, Problemy w stosowaniu przepisów o mediacji w postępowaniu cywilnym, "Radca Prawny" 2008/6, s. 22-23, gdzie autor jako przykład ugody zawierającej sprzeczności podaje taką, która jednocześnie łączy się z oświadczeniem o cofnięciu powództwa.
  22. T. Ereciński, w: T. Ereciński (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. 1, Warszawa 2007, s. 445. Należy przy tym pamiętać, że gdyby się z jakichkolwiek przyczyn okazało, że ugoda jest nieważna w świetle obowiązującego prawa, strona, która uzyskała na mocy nieważnej ugody przysporzenie, będzie się musiała liczyć z ewentualnym obowiązkiem zwrotu świadczenia na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu.
  23. Możliwa jest jednak sytuacja, w której zawarta ugoda reguluje jedynie częściowo stosunek prawny będący podstawą wytoczenia powództwa. W takim przypadku umorzenie postępowania powinno obejmować ugodzony zakres powództwa, zaś w pozostałej części strony mogą żądać rozstrzygnięcia wyrokiem. Oczywiście dopuszczalne jest także cofnięcie pozwu przy spełnieniu przesłanek z art. 203 k.p.c.
  24. Por. M. Pyziak-Szafnicka, w: System prawa..., s. 862.
  25. Zob. M. Jędrzejewska, w: Kodeks..., s. 101.
  26. M. Jędrzejewska, w: Kodeks..., s. 101.
  27. M. Jędrzejewska, w: Kodeks..., s. 101; K. Piasecki, Postępowanie sporne rozpoznawcze, Warszawa 2004, s. 424; W. Broniewicz, Postępowanie cywilne w zarysie, Warszawa 2008, s. 216.
  28. J. Lapierre, Ugoda sądowa w polskim procesie cywilnym, Warszawa 1968, s. 59; podobnie S. Dmowski, Komentarz do kodeksu..., s. 999-1000; odmiennie T. Wojciechowski, Charakter prawny ugody sądowej, "Przegląd Sądowy" 2001/6, s. 68-69 oraz J. Naworski, Ugoda pozasądowa..., s. 19.
  29. J. Naworski, Ugoda pozasądowa..., s. 18.
  30. Zob. uchwałę SN z 20.12.1969 r. (III PZP 43/69), OSNCP 1970/3, poz. 40 - Wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie ugodowego załatwiania spraw pracowniczych przed sądem.
  31. Uchwała SN z 11.09.1991 r. (III CZP 80/91), LEX nr 179278.
  32. Por. R. Morek, Mediacja i arbitraż. Art. 1831-18315, 1154-1217 KPC. Komentarz, Warszawa 2006, s. 237; zob. także R. Morek, ADR - Alternatywne metody rozwiązywania sporów w sprawach gospodarczych, Warszawa 2004, s. 110-113.
  33. R. Morek, Mediacja i arbitraż..., s. 238.
  34. Zob. orzeczenie SN z 13.10.1955 r. (III CR 599/55), OSNCK 1956/3, poz. 78, gdzie sąd stwierdził, że spisane w protokole sądowym ugody nie wymagają dla skuteczności formy aktu notarialnego. Co za tym idzie, możliwe jest przeniesienie na mocy ugody zawartej przed sądem własności nieruchomości przy spełnieniu przesłanek z art. 156 k.c. i in., zob. postanowienie SN z 8.05.1975 r. (III CRN 51/75), LEX nr 7700.

Oryginalne artykuły

Zobacz wszystkie materiały pochodzące z:
Zapisz się na bezpłatny Newsletter Radcy Prawnego

Inne artykuły o zbliżonej tematyce

Nie znaleziono żadnych artykułów.
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

Portlet "Boks produktowy" jest tymczasowo niedostępny.