Strona główna » Wiadomości » Aktualności » Znalezione 50 zł można będzie włożyć do kieszeni, nie trzeba szukać właściciela

Znalezione 50 zł można będzie włożyć do kieszeni, nie trzeba szukać właściciela

12.07.18

Osoba, która znajdzie 50 zł lub równowartość tej kwoty w walucie obcej, nie będzie zobowiązana do niezwłocznego przekazania tych pieniędzy staroście - zakłada projekt nowelizacji ustawy.

articleImage: Znalezione 50 zł można będzie włożyć do kieszeni, nie trzeba szukać właściciela fot. Thinkstock

Projekt ustawy nowelizującej ustawę o rzeczach znalezionych będzie przedmiotem najbliższych obrad plenarnych Sejmu 18 lipca br.

Proponowana nowelizacja ustawy jest wynikiem prac Komisji nad petycją, której autorem jest pan Mateusz Siek z Warszawy. Celem proponowanej nowelizacji ustawy o rzeczach znalezionych jest wyłączenie z ustawowego obowiązku niezwłocznego przekazania odpowiedniemu staroście niewielkiej kwoty pieniędzy, który nie jest w stanie ustalić jej właściciela.

Obecnie obowiązujące przepisy w art. 5 ust. 3 wyżej wymienionej ustawy na znalazcę nawet przysłowiowej jednogroszówki nakładają obowiązek niezwłocznego jej oddania właściwemu staroście, co bez wątpienia jest uciążliwe i jest związane z dodatkowymi kosztami – dojazd do siedziby starosty, czas spędzony.

Warto podkreślić, że obecnie obowiązujące przepisy nakładają na znalazcę obowiązek niezwłocznego oddania znalezionej rzeczy, w tym pieniędzy, niezależnie od wartości. Jednak zgodnie z art. 12 ust. 4 starosta może odmówić przyjęcia tej rzeczy, w tym pieniędzy, jeżeli szacunkowa wartość rzeczy nie przekracza 100 złotych, chyba że jest to rzecz o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej. W praktyce oznacza to, że uczciwy znalazca, chcąc być w zgodzie z obowiązującym prawem, ma ustawowo nałożony bardzo uciążliwy obowiązek niezwłocznego czasochłonnego zwrócenia do urzędu starosty rzeczy o dość niskiej wartości, a starosta może odmówić jej przyjęcia.
Poseł Bogdan Latosiński wjaśniał, że w pierotnej wersjii petycji wnioskodawca chciał, żeby była jasność, ale nie przedstawił konkretnych kwot. Uzasadnił tylko uciążliwością i takim przepisem, który spowodował, że uczciwy znalazca poniósłby stratę większą od wartości znalezionej rzeczy.

- Kompromis polega na tym, że uznaliśmy, że 50 złotych to suma odpowiednia - mówi Latosiński. Biorąc pod uwagę też to, jak jest w innych krajach, w Niemczech np. przyjęte jest 10 euro - dodaje.

Kodeks cywilny. Kodeks postępowania cywilnego. Dochodzenie, Zbiór cywilny

WKP Galeria Zdjęć

Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

 
ZOBACZ TAKŻE

Zapisz się na newsletter
Polecamy w oficjalnej księgarni
Wolters Kluwer Profinfo.pl

zaastepstwo.pl
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE