Komunikat

Drodzy Użytkownicy

W dniu 10 stycznia 2012 r. nastąpiła zmiana sposobu logowania do Forum LEX w związku z wprowadzeniem nowego systemu autoryzacji. Zmiana ma na celu podniesienie bezpieczeństwa danych użytkowników.

Forum LEX

Widok kombinacyjny Płaski widok Widok drzewa
zakłucanie ciszy nocnej
toggle
Na przeciwko mojego domu znajduje się lokal (dom weselny) w którym w każdą sobotę odbywane są głośne imprezy.Moje pytańie jest takie czy policja może w jakikolwiek sposób interweniować i w jaki sposób mogę egzekwować te działania ????
Flag Flag
Właściciel mieszkania, który chce dokonać remontu, musi przestrzegać przepisów określających czas ciszy nocnej. Jeżeli nie będzie stosował się do tego obowiązku, może zostać ukarany mandatem w wysokości 200 zł. Przeprowadzając remont mieszkania musimy liczyć się z tym, że związany z nim hałas może przeszkadzać naszym sąsiadom. Nie oznacza to jednak, że złośliwi sąsiedzi mogą skutecznie przeszkodzić nam w przeprowadzeniu remontu. Kodeks cywilny stanowi bowiem, że właściciel nieruchomości może z niej swobodnie korzystać, jeżeli ponad przeciętną miarę nie przeszkadza to w korzystaniu z sąsiednich nieruchomości. Dodatkowo właściciel ma prawo z korzystać ze swego prawa własności zgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem oraz panującymi wokół stosunkami miejscowymi. Z KODEKSU CYWILNEGO Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno – gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Remont do godz. 22 Kryteria kodeksu cywilnego, określające sposób korzystania z prawa własności, są bardzo ogólne. Aby je doprecyzować, przepisy szczegółowe, takie jak regulaminy spółdzielni mieszkaniowych czy wspólnot mieszkaniowych, albo innych zarządców budynków wielorodzinnych, wprowadzają czas ciszy nocnej, który służy przede wszystkim zapewnieniu każdemu prawa do wypoczynku. Prawo do wypoczynku jest prawem bezwzględnym i nikomu nie wolno go zakłócać. W budynkach mieszkalnych cisza nocna trwa od godziny 22 do 6 rano. W tym czasie nie wolno zakłócać spokoju sąsiadów w żaden sposób. Nie możemy więc dokonywać żadnych czynności, które w jakikolwiek sposób przeszkadzałyby współmieszkańcom budynku. Wykonawca remontu nie może zatem w tym czasie np. wiercić dziur w ścianie czy skuwać starej glazury. Co natomiast może po godzinie 22? Na pewno podjąć się prac (albo je kontynuować), takich jak np. malowanie sufitu. O hałasie raczej wtedy mowy nie ma, w każdym razie na pewno o hałasie ponad wszelką miarę. To jednak może być tylko nasze subiektywne wrażenie i jeżeli sąsiad stwierdzi, że nocnemu malowaniu mimo wszystko towarzyszy hałas, który przeszkadza mu w zaśnięciu, wtedy natychmiast musimy przerwać pracę. Od godziny 22 do godziny 6 rano trwa okres, w którym nie wolno wykonywać żadnych prac remontowych. Mandat za zakłócanie ciszy nocnej wynosi 200 złotych. Dodatkowe ograniczenia Regulaminy niektórych spółdzielni wprowadzają dodatkowe obostrzenia związane z ciszą nocną. Mogą one stanowić, że jeżeli ktoś przeprowadza remont przy użyciu specjalistycznego sprzętu, który wywołuje hałas ponad przeciętną miarę, to w takim przypadku może to robić w czasie jeszcze krótszym niż wyznacza go przyjęta cisza nocna – bo np. tylko w godzinach pomiędzy 8 rano a 20 wieczorem. Warto sprawdzić, czy regulamin naszej spółdzielni (lub budynku) zawiera takie ograniczenia. Jeśli tak, mamy bezwzględny obowiązek dostosowania się do nich. Nie będziemy zatem skuwać ścian po godzinie 20, mimo że do ciszy nocnej pozostaną jeszcze dwie godziny. 200 zł mandatu W przypadku nieprzestrzegania przepisów prawa lub regulaminu sąsiad osoby zakłócającej spokój będzie mógł wezwać policję lub straż miejską. – Jeżeli otrzymamy zawiadomienie, że ktoś narusza ciszę nocną, to nasi funkcjonariusze udają się pod wskazany adres i najpierw w upomnieniu wzywają do zaprzestania naruszania przepisów – mówi Zbigniew Kłodkowski, komendant główny Straży Miejskiej w Kwidzynie. Podkreśla on jednocześnie, że jeżeli właściciel lokalu nie stosuje się do polecenia funkcjonariuszy straży miejskiej lub policji i nie przestaje hałasować, wówczas mogą oni na podstawie art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń nałożyć na niego mandat w wysokości 200 zł. Jeżeli naruszenia są bardzo uciążliwe lub gdy upomniany właściciel nie chce przyjąć mandatu, funkcjonariusze kierują wniosek do sądu grodzkiego, który zdecyduje, jakiej wysokości karę powinna ta osoba ponieść. Prawo do wypoczynku jest prawem bezwzględnym i nikomu nie wolno go zakłócać Należy też pamiętać, że właściciele lub najemcy lokalu są odpowiedzialni także za to, aby również osoby w nim przebywające stosowały się do zachowania wymogów ciszy nocnej. Jeżeli zatem firma realizująca nasz remont będzie dokonywała hałaśliwych prac po godzinie 22, to mandatem zostaniemy ukarani my, a nie pracownicy lub właściciel tej firmy. W przypadku gdy na czas remontu chcemy wyjechać np. na wakacje, wtedy powinniśmy zadbać o zawarcie z firmą remontową umowy stwierdzającej, że wszelkie prace mogą być wykonywane jedynie w godzinach, które nie naruszają ciszy nocnej. Wtedy, jeżeli zostaniemy ukarani mandatem za zakłócanie spokoju naszych współmieszkańców, będziemy co prawda zobowiązani do jego zapłacenia, ale jednocześnie będziemy mogli wystąpić do właściciela firmy remontowej o zwrócenie nam poniesionej straty finansowej. PODSTAWA PRAWNA ■ Art. 144 ustawy Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Flag Flag
Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych (art.144 Kodeksu cywilnego). Chodzi o takie korzystanie z nieruchomości, które by ze względu na swój rodzaj nie stanowiło niedopuszczalnego oddziaływania bezpośredniego lub pośredniego na nieruchomości sąsiednie. Oddziaływanie to może wyrażać się zarówno w oddziaływaniu na samą substancję nieruchomości, jak i polegać na tym, że następuje zakłócenie korzystania w szerokim sensie tego słowa z nieruchomości sąsiednich. W tym ostatnim wypadku wchodzi w grę w szczególności także problem możliwości bezpiecznego, bez narażania zdrowia i życia przebywania na swojej nieruchomości i bez znoszenia niewygód przy korzystaniu z nieruchomości. Pojęcie „przeciętna miara” zakłada obowiązek biernego znoszenia tego oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeśli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany, czyli nie zmierza wyłącznie w sposób umyślny do szkodzenia i dokuczenia. Elementem konkretnie współokreślającym „przeciętną miarę” jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości. Ono bowiem – z jednej strony – wskazuje na to, że to wspomniane oddziaływanie na cudzą nieruchomość może być usprawiedliwione w ramach funkcji nieruchomości w ogóle i nieruchomości w określony sposób eksploatowanych. Z drugiej zaś strony, społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości determinuje „przeciętną miarę”, wyznaczając stopień dopuszczalnego oddziaływania na sąsiednią nieruchomość i korzystanie z niej przez właściciela (posiadacza). Przy ocenie, czy „przeciętna miara” zakłócenia została przekroczona, należy mieć na uwadze sposób korzystania zarówno z nieruchomości wyjściowej, jak i z nieruchomości, na którą oddziaływanie jest skierowane. Te oba sposoby korzystania muszą być przy tym rozważane z punktu widzenia ogólnego kryterium oceny w postaci społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości. Daje to podstawę do pożądanego w tym względzie porównywania. Nieuzasadnione byłoby, aby korzystanie z jednej nieruchomości sąsiedniej mogłoby pod względem sposobu i rozmiaru odbywać się z zasadniczym ograniczeniem korzystania z drugiej nieruchomości, jeżeli ważne względy natury społecznej tego nie uzasadniają. W tym kontekście nie można abstrahować od charakteru źródła zakłóceń. Powyższy przepis ma zastosowanie nie tylko wtedy, gdy właściciel sąsiedniej nieruchomości doznaje szkody, ale także wtedy, gdy właściciel sąsiedniej nieruchomości przy wykonywaniu swych praw zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Natomiast jeżeli zakłócenie wywołuje nadto szkodę, to wówczas ponoszący szkodę może dochodzić odszkodowania, ale na zasadach ogólnych (art. 415 kc i nast.). Właściciel nieruchomości sąsiedniej może żądać nie tylko zakazania immisji, które już zakłócają ponad przeciętną miarę korzystanie z jego nieruchomości, ale także zaniechania przygotowań, które dopiero po zrealizowaniu odpowiednich robót pozwoliłyby na takie immisje.
Flag Flag
oczywiście zakłócenie ciszy nocnej obowiązuje wszystkich
Flag Flag
Jeżeli chcesz wziąć udział w dyskusji
musisz się zalogować
Logowanie

Jeżeli masz już swoje konto - wystarczy, że podasz swój e-mail i hasło.
Jeżeli jeszcze konta nie posiadasz - zachęcamy do bezpłatnej rejestracji.

Zamknij