Komunikat

Drodzy Użytkownicy

W dniu 10 stycznia 2012 r. nastąpiła zmiana sposobu logowania do Forum LEX w związku z wprowadzeniem nowego systemu autoryzacji. Zmiana ma na celu podniesienie bezpieczeństwa danych użytkowników.

Forum LEX

Widok kombinacyjny Płaski widok Widok drzewa
bezrobotny a musi płaci alimenty 600zł
toggle
mam pytanie: jak to jest możliwe, ze sad na sprawie rozwodowej ustala alimenty w kwocie 600zł na 2 dzieci skoro powód jest na bezrobotnym i pobrał jedynie zasilek w okresie 3 miesięcy, nadmieniam, ze na bezrobotnym byłem od maja 2006 do 17 grudnia 2007 a sąd w czerwcu 2006 orzekł rozwód i alimenty w kwocie 600zł? jak to jest możliwe, ze sąd nie uznał, ze jestem na bezrobotnym, choć przed utrata pracy płaciłem dobrowolnie alimenty w kwocie 600zł choć zarabiałem 1200zł netto? i jak to jest możliwe, ze sąd na sprawie o obniżenie alimenty w momencie kiedy podjąłem prace i zarabiam 850zł netto pozostawia alimenty w/w kwocie? gdzie tu logika i sprawiedliwość? proszę o pomoc i rade co mam dalej robić.na sprawie sąd uznał jedynie zeznania pozwanej i jej świadka zresztą kłamliwe na co miałem dowody ale sąd nie uznał ich a mojej zeznania potraktował jakby ich nie było.
Flag Flag
Pewnie Sąd wziął pod uwagę dobro dzieci.Rodzice są odpowiedzialni za byt dziecka,a dzieci nie mogą mieć obniżonego standardu życia tylko dlatego,że ich rodzice się rozwiedli.Dlatego,że tata jest bezrobotny to sąd miał zwolnić go z alimentów a dzieci niech nie jedzą, poczekają jak tata znajdzie pracę,lub nie.Rada? Węź się do pracy,bo masz na wychowaniu dwoje dzieci i to jest Twój obowiązek,bo to są Twoje Dzieci!!! I nie wiem o co chcesz oskarżać byłą żonę,za co byś wykarmił czwórkę dzieci za pensję 850zł,czy byłbyś na bezrobotnym przez 1,5 roku.
Flag Flag
Powinien Pan się cieszyć, że sąd wierzy iż Pana stać na więcej.
Flag Flag
Co te durne baby piszą???Przecież po pierwsze utrzymanie dzieci należy do obojga rodziców i jeśli matka też 600zł da to chyba wykarmi 2ke dzieci.Po drugie wy kobiety zawsze najeżdzacie na ojców,a nie umiecie się postawić w ich sytuacji,każdy może stracić pracę lub zachorować to sa wypadki losowe.Według tego wyroku wychodz ze na jedno dziecko,zona ma 600zł bo maz da 600+zona 600 i podzielicna dwójke dzieci,a Panu zostaje na jedna osobe 250zł .I gdzie tu logika??
Flag Flag
Art. 136. Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana, bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do jego utraty albo jeżeli zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne, nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych.
Flag Flag
dziekuje Pawłowi za te słowa fakt umie facet liczyć, ex ma 1200zł na 2 dzieci, a ja sam na siebie 250zł, nie mam gdzie mieszkać i mieszkam to tu to tam bo mnie ex wymeldowała z mieszkania, to co mi zostaje nie starcza na życie a ja muszę sie leczyć by pracować i nie mam nawet za co leków wykupić.
Flag Flag
pracę straciłem przez ex zonę i jej rodzinę dlatego musiałam szukać innej choć mniej płatnej, wiec proszę mnie nie pouczać ze mam sobie szukać lepiej płatnej, ja nie mam za co żyć a ex zona wydaje na solarium , kosmetyki z Avon i inne zbędne rzeczy, po co jej 2 telefony i inne podwójne rzeczy niech zacznie oszczędzać, a przyjmowanie przez sąd kłamliwych zeznań świadka ex jest tylko powodem złożenia mojej apelacji do sądu, nie rozumiem takiego postępowania wy kobiety to byście najchętniej zdarłyby z nas ostatnia koszulę by dostać od nas mężczyzn wszystkie pieniądze tylko ze jak się wydaje ostatnie pieniądze na krem z AVON ZAMIAST zapłacić CZYNSZ TO NA NAS SIE mówi, żE MY nie zarabiamy. powiem jedno przez rodzinę ex i nią samą straciłem prace gdyż ex spóźniła sie odebrać ode mnie dzieci a ja tym samym spóźniłem sie do pracy udowodniłem to w sadzie ale sąd tego nie uznał, nie uznano tez braku opieki matki nad dziećmi choć były na to dowody jak również były dowody na kłamstwo świadków zeznających na korzyść ex, widać sady tak już maja, ze celem ich jest zagnębić facetów a matki niech wydaja na siebie i tak zajmują się dziećmi, ze któregoś dnia doprowadzą do śmierci własnych dzieci bo ważniejsze będzie towarzystwo kolejnego faceta lub koleżanki albo wypad na piwo niż dziecko w domu. jak nie wiecie to Wam powiem takiej matce to powinni zabrać prawa na zawsze, zostawia dzieci po całych dniach same w domu a sama idzie z koleżankami na piwo interwencja policji już była 2 krotnie, skargi sąsiadów i inne rzeczy tez były i dalej taka matka ma większe prawa niż ojciec, sąd nawet nie bierze pod uwagę, ze biegli sądowi pedagogowie i psychologowie orzekli, ze dzieci są bardziej związane z ojcem i wola z nim być niż a matka ale to ona ma prawa a ja ograniczone i to ma być sprawiedliwe? niewielkie macie widać na ten temat skoro tak piszecie, gdybyście znali moja historie od początku to z pewnością zmienilibyście zdanie.
Flag Flag
pracę straciłem przez ex jak również zgodnie z orzeczeniem lekarskim nie mogłem wykonywać tak ciężkiej pracy fizycznej za te pieniądze, czego sąd nie wziął pod uwagę wcale to nie moja wina, ze musiałem zrezygnować z tej pracy.
Flag Flag
pracę straciłem przez ex zonę i jej rodzinę dlatego musiałam szukać innej choć mniej płatnej, wiec proszę mnie nie pouczać ze mam sobie szukać lepiej płatnej, ja nie mam za co żyć a ex zona wydaje na solarium , kosmetyki z Avon i inne zbędne rzeczy, po co jej 2 telefony i inne podwójne rzeczy niech zacznie oszczędzać, a przyjmowanie przez sąd kłamliwych zeznań świadka ex jest tylko powodem złożenia mojej apelacji do sądu, nie rozumiem takiego postępowania wy kobiety to byście najchętniej zdarłyby z nas ostatnia koszulę by dostać od nas mężczyzn wszystkie pieniądze tylko ze jak się wydaje ostatnie pieniądze na krem z AVON ZAMIAST zapłacić CZYNSZ TO NA NAS SIE mówi, żE MY nie zarabiamy. powiem jedno przez rodzinę ex i nią samą straciłem prace gdyż ex spóźniła sie odebrać ode mnie dzieci a ja tym samym spóźniłem sie do pracy udowodniłem to w sadzie ale sąd tego nie uznał, nie uznano tez braku opieki matki nad dziećmi choć były na to dowody jak również były dowody na kłamstwo świadków zeznających na korzyść ex, widać sady tak już maja, ze celem ich jest zagnębić facetów a matki niech wydaja na siebie i tak zajmują się dziećmi, ze któregoś dnia doprowadzą do śmierci własnych dzieci bo ważniejsze będzie towarzystwo kolejnego faceta lub koleżanki albo wypad na piwo niż dziecko w domu. jak nie wiecie to Wam powiem takiej matce to powinni zabrać prawa na zawsze, zostawia dzieci po całych dniach same w domu a sama idzie z koleżankami na piwo interwencja policji już była 2 krotnie, skargi sąsiadów i inne rzeczy tez były i dalej taka matka ma większe prawa niż ojciec, sąd nawet nie bierze pod uwagę, ze biegli sądowi pedagogowie i psychologowie orzekli, ze dzieci są bardziej związane z ojcem i wola z nim być niż a matka ale to ona ma prawa a ja ograniczone i to ma być sprawiedliwe? niewielkie macie widać na ten temat skoro tak piszecie, gdybyście znali moja historie od początku to z pewnością zmienilibyście zdanie.
Flag Flag
Nieszczęśliwe panie wypisują bzdury. Aliementy w Twoim przypadku winny zostać obniżone, jeżeli faktycznie zarabiasz 1200 złotych netto. Trzeba było się odwoływać od wyroku. No chyba, że to sprawka wszechmocnego "wujka"
Flag Flag
Dareczku nie pisz głupot, facio pyta o konkrety, a Ty Mu napisałeś swoje odczucia. Niech idzie do Jurka, On ma dietę poselską 10.000 zł + 10.000 zł na utrzymanie biura poselskiego, to może oddać dla Jego dzieci z 2.500 zł, wszak Pan Bóg kazał się dzielc z bliźnimi. Nasz były marszałek jest katolikiem i bardzo wierzącym, więc zapewne wie, ze posiada katolicki obowiązek dać na dzieci które nie zostały zlikwidowane przez aborcję. Teraz test dla prawdziwych intencji Marszałka Jurka, czy swoje poglądy głosi, bo w nie wierzy, czy dlatego aby zdobywać popularnosć dla utrzymania stołka.
Flag Flag
ale ja nie piszę bzdur. Istnieje takie coś jak instancyjność w sądach. Trzeba było się odwoływać do usranej śmierci. Ja wiem co to znaczy żyć za 1200 złotych ( ba za 800 złotych) mieć na utrzymaniu dziecko, denerwuje mi tylko jedno, że wszędzie pojawia się w każdej sprawie u Jarka wujek. Jeżeli ma jakiekolwiek wątpliwości dajmy na to na wyrok sądu rejonwoego, to jest przecież okręgowy i apelacyjny ( w innym mieście), gdzie nie sięgają łapki wujka
Flag Flag
o mój drogi kolego jesteś w błędzie, łapki wujka wszechmogącego sięgają w całej Polsce, widać nie szkoda mu kasy na walkę by mnie uwalić, w trakcie byłego małżeństwa straciłem w wypadkach w pracy 30% swojego zdrowia czyli jednym słowem mówiąc już w małżeństwie miałem 30% trwałego uszczerbku na zdrowiu a mimo to sad choć miąłem na to dowody nie uznał tego, wiec skoro nie mogę wykonywać ciężkiej pracy fizycznej za lepsze pieniądze a sąd przywalając mi tak wysokie alimenty twierdzi, ze mam zdrowie i moziwości zarobkowe to gdzie tu sprawiedliwość? ja już w obecnej chwili nie robie sie młodszy tylko starszy i stwierdzenie sądu, ze moje możliwości zarobkowe są większe to jest w błędzie jak mogą być większe z tytułu mojego wykształcenia skoro zdrowie mi nie pozwala na prace za lepsze pieniądze, zresztą twe wypadki miałem w zakładach pracy w których pracowałem a te prace właśnie załatwiał mi ten wszechmocny wujek i co panowie na to? teraz to on powinien płacić na moje dzieci bo tak naprawdę przez niego utraciłem zdrowie i nie jestem w pełni sprawny, najbardziej boli mnie to, ze sad nie uznał tego, ze ze względu na utratę zdrowia nie mogę pracować za lepsze pieniądze. ciekawi mnie jedno co będzie na apelacji i co dalej jak ja przegram czeka mnie chyba Warszawa i Strasburg? czy mam szansę?
Flag Flag
a może po prostu, to Twoim zdaniem masz super dowody, a sąd je po prostu odrzucił.
Flag Flag
to dziwne bo pokazałem te dowody prawnikowi a on orzekł, ze są oryginalne i nadają się do wygrania sprawy, a tu sad je odrzucił. chyba tu coś jest nie tak, prawda? ex nie miała żadnych dowodów a sad od niej zażądał mimo tego nie przedłożyła ich a sad i tak wyrok wydał to jak to jest naprawdę, jedne dowody się żąda a ich nie przedstawia a drugie są a ich się nie uznaje? przecież orzeczeń lekarskiej z komisji o trwałym uszczerbku na zdrowiu nie mam fałszywych tylko prawdziwe, a inne tez uznane przez prawnika są okey to o co tu chodzi co do końca życia mam się odwoływać?
Flag Flag
Drogi pnie Sąd przede wszystkim bierze pod uwage pana mozliwosci zarobkowe. Jesli jest pan mlody o zdrowy to trzeba zakasac rekawy i brac sie do pracy. Tak mozna sie "slizgac" cale zycie i tlumaczyc sie bezrobociem, niestety tym sie dzieci nie nakarmi...
Flag Flag
Fakt moze i nie znam twojej historii ale opieram sie tu na moich doswiadczeniach z tatusiem dzieci. Ma 33 lata i pracuje na czarno, wysyla tyle alimentow ile mu sie podoba a ma zasądzone po 350 zł na dziecko (troje dzieci). Kupuje ze swoja nowa "pania" samochod i wszystko jest na nia. Niestety wiem z obserwacji ze takich tatusiow jest coraz wiecej, chociaz znam i "dobre"mamusie. Nie znam twojej sytuacji ale jesli uwazasz ze matka zaniedbywa dzieci i sa interwencje to dzialaj czlowieku...dla dobra dzieci
Flag Flag
odpowiedź dla Pani , która pisze, że mam się wziąć do roboty skoro jestem zdrowy i młody, chyba raczej ta Pani czytać nie umie napisałem, ze nie jestem zdrowy mam 30% trwałego uszczerbku na zdrowiu a to znaczy z medycznego punktu widzenia, ze nie mogę wykonywać prac związanych a raczej wymagających ciężkiej siły roboczej czyli nie mogę wykonywać ciężkiej pracy fizycznej a co za tym idzie pracy pozwalającej więcej zarabiać, ale widać sądu to nie interesuje albo jak wiele osób na tym doradztwie nie przeczytało mojego listu zbyt dokładnie, 30% trwałego uszczerbku na zdrowiu to jest bardzo dużo jak na wiek 38 lat, nie uważa Pani? wiec jak mogę ja przeżyć za pozostające dla mnie 250 z 850zł zarabianych pieniędzy, być zdrowym i mając siły na inna prace za co mam sie odżywiać by nie chorować i brać leki? proszę się lepiej zastanowić co się pisze i dokładnie czytać co ja piszę, bo widać, ze sąd tez nie przeczytał mojego pozwu dokładnie i dlatego wydał taki a nie inny wyrok.życzę powodzenia wszystkim takim tatusiom ja jak, trzymajmy się razem bo te kobiety to by z nas zdarły ostatnią koszule lepiej by same wzięły się do roboty a nie spędzały czas na klechach z koleżankami i lepiej by zajęły się dziećmi a nie dyskutowały po parę godzin pod blokiem z sąsiadkami a dzieci w domu same czekają na obiad a mamusie bawią się z koleżankami po barach na piwie.
Flag Flag
Oki fakt nie doczytalam ze masz uszczerbek na zdrowiu, za co przepraszam. Ale czemu tak generalizujesz , nie mozna wszystkich mam i tautusiów "wkladac do jednego worka". Nie kazda matka siedzi na pikwku a dzieci sa puszczone w samopas. Majac troje dzieci i prace trzeba by bylo jeszcze znajlezc czas na takie przesiadywanie w barze. Widzisz znam kolezanki,ktorych eks sa wspaniałymi ojcami i zdarza sie ze z bylymi zonami przyjaznia sie , tak tez mozna. Nie kazda matka chce od razu zerwac z ojca ostatnia koszule, ale tak jak to jest w moim przypadku, tatus pracuje sobie na czarno, zmienia sobie samochody, na troje dzieci placi razem 400zł, przychodzi po dzieci pijany (jak mu nie chcialam dac 2latka pod opieke to uderzyl mnie). Moze dlatego jestem rozgoryczona, przeciez mezow zony mazna zmieniec a ojca i matke ma sie jednego, jedna. I co bysmy nie robili i tak zawsze najbardziej na tym cierpia dzieci. Zycze powodzenia. Magda
Flag Flag
Jeżeli chcesz wziąć udział w dyskusji
musisz się zalogować
Logowanie

Jeżeli masz już swoje konto - wystarczy, że podasz swój e-mail i hasło.
Jeżeli jeszcze konta nie posiadasz - zachęcamy do bezpłatnej rejestracji.

Zamknij