Komunikat

Drodzy Użytkownicy

W dniu 10 stycznia 2012 r. nastąpiła zmiana sposobu logowania do Forum LEX w związku z wprowadzeniem nowego systemu autoryzacji. Zmiana ma na celu podniesienie bezpieczeństwa danych użytkowników.

Forum LEX

Widok kombinacyjny Płaski widok Widok drzewa
RE: Odp:Odp:Odp:Odp:rozwód cywilny a unieważnienie małżeństwa ko
toggle
Prosze o pomoc.jestem w trakcie rozwodu cywilnego,ale chcialabym jak najszybciej uniewaznic takze slub koscielny.Czy byly maz moze wykorzystac przeciwko mnie argumenty oraz pozew o uniewaznienie w sadzie cywilnym?
Flag Flag
Unieważnienie sakramentu małżeńskiego to jest jeden z największych przekrętów w historii kościoła. Nie będziemy wnikać. Jednak w ramach rozdziału kościoła od państwa (teoretycznie) jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Flag Flag
Szanowan Pani, porusza Pani kilka kwestii i posługuje się niejednolitą terminologią. Czym innym jest bowiem ustanie małzeństwa przez rozwód a czym innym stwierdzenie nieważności małzeństwa na gruncie prawa cywilnego. W ramach rozdziału państwa od kościoła, jak słusznie zauwazył poprzednik, procedury cywilne nie mają nic wspólnego z procedurami koscielnymi. Unieważnienie małzeństwa w świetle prawa kanonicznego wymaga przeprowadzenia osobnego postępowania przed sądem biskupim. Dowody i okoliczności, podnoszone przez stronę w procesie cywilnym, mogą byc także podnoszone w procesie kościelnym. O tym, czy istnieja podstawy do swtierdzenia nieważności małżeństwa, zdecydyje sąd kościelny. Po szczegółowe informacje dotyczące podstaw do złozenia takiego wniosku, postepowania dowodowego, procedury itp. proponuję udać się do kurii biskupiej lub najbliższego proboszcza.
Flag Flag
I jednocześnie należy dodać, że do "uzyskania" unieważnienia sakramentu małżeńskiego wystarczy jedno z b. małżonków.
Flag Flag
Ja to wszystko rozumiem.Już tłumaczę o co mi chodzi,bo być może nie wyraziłam się do końca jasnoemoticonTeraz jestem w trakcie rozwodu cywilnego,walcze,by wina nie była po mojej stronie-sama Pani rozumieemoticontym bardziej,że jeśli wina,to tylko nasza,a nie moja. Ale do czego zmierzam:byłam już po poradę w sądzie biskupim i wiem,co mam napisac w tzw.skardze,ale to co napiszę w niej jest zgoła inne niż to co mówię w sądzie cywilnym.W procesie o uniewaznienie małżeństwa kościelnego winę chcę wziąc na siebie (tzw.symulacja zgody małzeńskiej),bo to jest moja jedyna szansa aby dosta to unieważnienie.I teraz moje zasadnicze pytanie brzmi:czy jeśli w trakcie trwania rozwodu cywilnego,napisze takową skargę do sadu biskupiego-czy były mąż może to pismo wykorzystac przeciwko mnie w sądzie cywilnym i udowodnić mi winę?
Flag Flag
Pani Ewo, jeśli dostanie to pismo w trakcie trwania procesu rozwodowego, to zawsze może się zdarzyć, że mąż będzie je chciał złozyć do akt sprawy. W mojej ocenie złożenie oświadczenia, ze sie nie było gotowym do małzeństwa czy też że zawarło sie je pod przymusem jakichs okoliczości nie jest jednoznaczne z tym, że sie ponosi wine za rozpad małżeństwa. Trudno jednak przesądzać, jak orzeknie w takim przypadku sąd. Pozdrawiam. Do Pana Dar: nie da się uniewaznić małżeństwa kościelnego bez obecności drugiej strony - chyba że prawidłowo powiadamiana o toku sprawy i terminach posiedzeń sama zrezygnuje z udziału w sprawie poprzez nieskładanie pism procesowych i nieobecność na posiedzeniach sądu. Pozdrawiam.
Flag Flag
Tak, w przypadku rezygnacji z udziału i składaniu pism. Dowody, że sakrament nie zaistniał może złożyć tylko jedna strona. I nie trzeba żadnych wyjaśnień drugiej z osób. Wszak wszystko zgodnie z prawdą i przed obliczem ...
Flag Flag
Nie unieważnienie małżeństwa a stwierdzenie/orzeczenie nieważności
dr Arletta Bolesta
adwokat kościelny
Flag Flag
Czy to porada, czy reklama ?
Pytanie zadano ponad 12 lat temu, zatem chyba sprawa została już zakończona.
Flag Flag
Jeżeli chcesz wziąć udział w dyskusji
musisz się zalogować
Logowanie

Jeżeli masz już swoje konto - wystarczy, że podasz swój e-mail i hasło.
Jeżeli jeszcze konta nie posiadasz - zachęcamy do bezpłatnej rejestracji.

Zamknij