Komunikat

Drodzy Użytkownicy

W dniu 10 stycznia 2012 r. nastąpiła zmiana sposobu logowania do Forum LEX w związku z wprowadzeniem nowego systemu autoryzacji. Zmiana ma na celu podniesienie bezpieczeństwa danych użytkowników.

Forum LEX

Widok kombinacyjny Płaski widok Widok drzewa
RE: Jaki jest sens darmowych chwilówek
toggle
Wiele firm pożyczkowych oferuje darmowe chwilówki.Zastanawiam się jednak jaki jest w nich sens. Czy pomimo reklamy są tam jakieś opłaty? Bo nikt przecież nie da pieniędzy za darmo. Firma musi na tym zarobic....
Flag Flag
Sens darmowych, czyli bez oprocentowania, pożyczek-chwilówek jest typowo marketingowy. Zwróć uwagę, że firmy pożyczkowe w swych reklamach tylko pierwszą pożyczkę określają jako darmową - jest to więc promocja dla zwabienia klienta. Jak mu się spodoba, to weźmie następną chwilówkę, tym razem z oprocentowaniem.
Czy są jakieś ukryte opłaty ? Wydaje mi się, że pewnego rodzaju pułapką są odsetki za niespłacanie rat w terminie, one są zwykle wyższe od typowych, często bardzo wysokie. Zaś co do innych ukrytych opłat, to należałoby dokładnie przeanalizować oferty, regulaminy itp. dokumenty - dla każdego pożyczkodawcy oddzielnie - bo te warunki (i pułapki) mogą być różnie sformułowane w poszczególnych firmach pożyczkowych.
Flag Flag
Anna brette:
Wiele firm pożyczkowych oferuje darmowe chwilówki.Zastanawiam się jednak jaki jest w nich sens. Czy pomimo reklamy są tam jakieś opłaty? Bo nikt przecież nie da pieniędzy za darmo. Firma musi na tym zarobic....


Cel jest jeden: reklama. Jeśli osoba będzie zadowolona z warunków pożyczki to najprawdopodobniej powróci do firmy, w której pożyczyła pieniądze. I nastepnym razem pożyczy kasę z procentem. Aktualnie większość znanych firm daje możliwość pierwszej pożyczki za darmo. Konkurencja na rynku pożyczek jest duża. Powstaje coraz więcej pożyczkodawców. Tak wiec muszą sie czymś wyróżnić aby się wybić na tle innych firm.
Flag Flag
Przyciągnięcie klienta po raz drugi. Lepiej trzymać się z daleka od chwilówek, możemy dwa razy tyle oddać.
Flag Flag
Tomek Berkowski:
Aktualnie większość znanych firm daje możliwość pierwszej pożyczki za darmo. Konkurencja na rynku pożyczek jest duża. Powstaje coraz więcej pożyczkodawców. Tak wiec muszą sie czymś wyróżnić aby się wybić na tle innych firm.

Wyróżnić się od innych mogli jedynie ci pożyczkodawcy, którzy darmowe chwilówki zaoferowali jako pierwsi. Teraz wszyscy inni proponują to samo, by nie pozostać w tyle - by ich oferta nie wyglądała na mniej atrakcyjną.
Myślę że ostrożność i wątpliwości Anny (która zapoczątkowała ten wątek) są w dużej mierze uzasadniona. Biorąc "chwilówkę" warto sprawdzić warunki u kilku pożyczkodawców i wybrać tego który jest najbardziej rzetelny, a nie brać pożyczki od pierwszego, który się zjawił oferując "darmową" usługę. Takie sprawdzenie powinno obejmować dokładne i rzeczywiste zapoznanie się z regulaminem (a nie tylko podpisanie oświadczenia o jego przeczytaniu), pod kątem między innymi jasności sformułowań, sankcji za nieterminowość w spłatach, i innych obowiązków pożyczkobiorcy. Warto domagać się wydania odpisu tego regulaminu, aby w razie czego mieć dowód, jakie były w nim postanowienia.
Flag Flag
W zasadzie jedyne sensowne chwilówki to właśnie te pierwsze darmowe pożyczki. Poza promocją są skrajnie drogie. Jeśli chodzi o sens to oczywiście tak jak przedmówcy już napisali - marketing - pokazanie jakie to szybkie łatwe i przyjemne, ale tylko pierwsza jest darmowa.

Extraportfel
Flag Flag
Kilka dni temu otrzymałem na e-mailem ofertę takiej pożyczki.. Do 3000 zł, za darmo, ale termin spłaty tylko 30 dni. Klient który byłby w stanie wysupłać za miesiąc dodatkowe 3000 zł ze swojego budżetu, aby spłacić tę pożyczkę, raczej nie potrzebuje chwilówki. Zatem te "darmowe" oferty, to czysta propaganda. To tak, jakby producent ogrodzeń, bram i furtek chwalił się, ze może zrobić "wrota do raju".
Flag Flag
Olek Kowal:
Przyciągnięcie klienta po raz drugi. Lepiej trzymać się z daleka od chwilówek, możemy dwa razy tyle oddać.

Żeby tylko dwa razy tyle.
Oferta VIVUS-a, jaką przysłali mi e-mailem 3 dni temu: to pierwsza pożyczka (do 3000 zł) za darmo, ale w kolejnej (do 7500 zł) żądają już RRSO 819,1 % . Czyli w skali roku nie dwukrotnie, ale ponad 9-krotnie więcej trzeba oddać. Mam wrażenie, że oni podając RRSO, czyli "realną roczną stopę oprocentowania" liczą na to, że konsumentom nie będzie chciało się analizować, co to takiego, oraz ile złotówek taka przyjemność faktycznie kosztuje.
Flag Flag
Jeżeli chcesz wziąć udział w dyskusji
musisz się zalogować
Logowanie

Jeżeli masz już swoje konto - wystarczy, że podasz swój e-mail i hasło.
Jeżeli jeszcze konta nie posiadasz - zachęcamy do bezpłatnej rejestracji.

Zamknij