Jesteś już użytkownikiem programów LEX?

"Wulgarne" i inne kontrowersyjne znaki towarowe

10 marca 2020

Sprzeczność z porządkiem publicznym lub z dobrymi obyczajami to bezwględne przeszkody rejestracji zarówno krajowych jak i unijnych znaków towarowych. W ciągu ostatnich trzech miesięcy Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dwa ważne wyroki dotyczące tych przeszkód. Chociaż wyroki te mają wyłącznie unijny kontekst, to stanowić mogą również cenną wskazówkę interpretacyjną dla stosowania odpowiednich przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej.

Oba wyroki zapadły na gruncie  art.7 ust.1 lit. f) Dostęp po zalogowaniu rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej, zgodnie z którym nie są rejestrowane znaki towarowe sprzeczne z porządkiem publicznym lub z dobrymi obyczajami. Ponieważ TSUE rzadko wydaje orzeczenia dotyczące takich przeszkód rejestracji, tym bardziej warto zwrócić na nie uwagę.

Marihuana w znaku towarowym. Wyrok S(PI) z dnia 12 grudnia 2019 r., T-683/18 (Santa Conte)

Pierwsze z orzeczeń zapadło w sprawie, w której wnioskiem o rejestrację jako unijnego znaku towarowego objęto oznaczenie graficzne zawierające kombinację wyrazów "Cannabis Store Amsterdam" oraz tło składające się z liści konopii indyjskiego. Znak towarowy miał być używany dla środków spożywczych, napojów oraz usług zaopatrzenia w żywność i napoje.
Sąd UE orzekł, że oznaczenia przywołującego marihuanę nie można, zgodnie z obecnie obowiązującym prawem UE, zarejestrować jako unijnego znaku towarowego. W uzasadnieniu stwierdził, że przedstawienie liści konopi indyjskich jest symbolem marihuany oraz że słowo "amsterdam" kojarzy się jednoznacznie z miastem Amsterdam, w którym marihuana jest sprzedawana jako środek odurzający. Sąd nie zgodził się z argumentacją wskazującą na niejednoznaczność skojarzeń konopi indyjskich (w niektórych państwach unijnych jest ona przecież wykorzystywana do celów terapeutycznych). Podkreślił natomiast, że w przypadku przedmiotowego oznaczenia decydująca jest kombinacja jego poszczególnych elementów, która każe je traktować jako oznaczenie odwołujące się wyraźnie do marihuany jako substancji odurzającej, nielegalnej w zdecydowanej większości krajów UE.

Znak "Fack Ju Göhte". Wyrok TS z dnia 27 lutego 2020 r., C-240/18 P (Constantin Film Produktion)

Druga sprawa dotyczyła oznaczenia słownego Fack Ju Göhte, o którego rejestrację do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) wystąpił niemiecki producent filmu o tym tytule, który chciał, wykorzystując jego popularność, zarejestrować znak towarowy o tej samej nazwie dla różnych towarów takich jak np. kosmetyki, biżuteria, artykuły biurowe czy artykuły spożywcze.
Trybunał uznał, że znak towarowy "Fack Ju Göhte" nie jest sprzeczny z porządkiem publicznym lub z dobrymi obyczajami i może podlegać rejestracji jako unijny znak towarowy. Zdaniem TSUE, niezależnie od ewidentnego nawiązania dwóch pierwszych wyrazów zgłoszonego znaku towarowego do angielskiego wyrażenia "fuck you" szeroki krąg odbiorców niemieckojęzycznych nie postrzega oznaczenia słownego „Fack Ju Göhte” jako moralnie niedopuszczalnego, dla celów stwierdzenia niezgodności tego oznaczenia z dobrymi obyczajami. Jako argumenty Trybunał wskazał to, że tytuł ten nie wzbudzał kontrowersji, a także fakt, że zezwolono na prezentowanie komedii o tym tytule młodym widzom oraz że Instytut Goethego, będący instytutem kultury Republiki Federalnej Niemiec, którego jednym z zadań jest promowanie znajomości języka niemieckiego, posługuje się nią w celach pedagogicznych.

Znaczenie orzeczeń dla Polski

Pomimo, że oba wyroki dotyczą unijnych znaków towarowych, to mogą one również stanowić cenną wskazówkę interpretacyjną dla stosowania  art.1291 ust.1 pkt.7 Dostęp po zalogowaniu ustawy - Prawo własności przemysłowej. Przepis ten, podobnie jak art. 7 ust. 1 lit. f) rozporządzenia 2017/1001, dotyczy bowiem sprzeczności z porządkiem publicznym lub z dobrymi obyczajami jako bezwzględnymi przeszkodami rejestracji znaków towarowych.

Gdzie w programie LEX Prawo Europejskie można przeczytać o wyrokach?

W programie LEX Prawo Europejskie obu wyrokom poświęcone są specjalne publikacje. To omówienia, czyli krótkie opracowania zawierające streszczenie orzeczenia i mini-analizę jego znaczenia dla stosowania polskiego prawa.
Jak je znaleźć w programie? Oczywiście najprościej jest kliknąć w linki (zob. niżej). Niemniej jednak zachęcamy do odnalezienia przedmiotowego omówienia również w nieco inny sposób, a gwarantujemy, że metoda ta przyniesie korzyści w postaci możliwości zaznajomienia się z nowymi ciekawymi dokumentami.
Otóż, aby dotrzeć w programie do poszukiwanych omówień konieczne jest najpierw przełączenie się z Pulpitu domyślnego na Pulpit europejski. W tym celu należy na Ekranie powitalnym programu w prawej górnej jego części kliknąć na ikonę MÓJ PULPIT i z rozwijanego menu wybrać opcję PULPIT EUROPEJSKI.
Przedmiotowych omówień należy szukać w panelu zatytułowanym "NAJNOWSZE ORZECZNICTWO" usytuowanym w górnym rzędzie w prawym jego rogu. Panel ten zawiera właśnie omówienia do najnowszych, najbardziej istotnych, zdaniem Redakcji LEX, orzeczeń Trybunał Sprawiedliwości UE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Warto śledzić ten swoisty kanał informacji o orzecznictwie europejskim, gdyż przeglądanie samemu na bieżąco orzeczeń jest niewątpliwie w związku z ich ilościami (w samym 2019 roku było to prawie 4.100 orzeczeń) bardzo czasochłonne.

A dla "leniwych" obiecane bezpośrednie linki do omówień w LEX:
Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat ostatnich wyroków TSUE dotyczących innych zagadnień, przeczytaj np.:
Rafał Bujalski

product manager LEX Prawo Europejskie