Jesteś już użytkownikiem programów LEX?

RODO w czasie epidemii

12 marca 2020

Rozprzestrzeniający się coraz bardziej po Polsce koronawirus wymusza na wielu podmiotach publicznych, ale też prywatnych, szereg czynności oddziaływujących na prywatność osób fizycznych. Mierzenie temperatury ciała u pracowników, uczniów, podróżujących, wysyłanie komunikatów RCB – to tylko niektóre z sytuacji, jakie mają teraz powszechnie miejsce, a które wprost dotyczą ochrony danych osobowych. Czy prawo do prywatności w czasie epidemii ma ograniczenia?


SMS w ramach RCB

Alert RCB to SMS-owy system ostrzegania przed zagrożeniami różnego rodzaju (np. katastrofy naturalne, gwałtowne zjawiska pogodowe, epidemie). Jest on wykorzystywany także przy epidemii koronawirusa. Alerty RCB otrzymywały dotychczas osoby powracające z krajów, które objęte były epidemią (jak m.in. Włochy). Pojawiły się w związku z tym wątpliwości czy nie dochodzi w tym przypadku do naruszenia ochrony danych osobowych osób otrzymujących takie SMS-y. Prezes UODO dość szybko zareagował na te uwagi i wyraził stanowisko, że takie działania nie są sprzeczne z RODO. Podstawą prawną przetwarzania danych jest tutaj bowiem  art.21a ust.3 Dostęp po zalogowaniu ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym, zgodnie z którym nakłada się obowiązek wysyłania komunikatów o zagrożeniu wystąpieniem sytuacji kryzysowej przez operatorów sieci telekomunikacyjnej na żądanie dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Mierzenie temperatury ciała

Pomiar temperatury ciała na lotniskach to powszechna obecnie procedura. Co jednak, jeśli pracodawca chciałby zastosować takie działania w swoim podmiocie? O ile w przypadku osób podróżujących podstawę prawną dla takiej procedury znaleźć można w  ustawie Dostęp po zalogowaniu z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, o tyle stosowanie jej przez pracodawców nie znajduje podstaw prawnych i może naruszać prywatność pracownika. Jednak pracodawca nie jest całkowicie pozbawiony narzędzi do takich działań profilaktycznych. Może zdarzyć się, że Główny Inspektor Sanitarny wyda pracodawcom zalecenie, aby takie działania podejmowali. Należy pamiętać, że obecnie sytuacja jest dynamiczna i może ulec zmianom na skutek działań podejmowanych przez rząd.


Chory jako osoba (nie)publiczna

Na skutek coraz to nowszych przypadków zachorowań na koronawirusa media usilnie dopytują o szczegóły związane z zakażonymi osobami, są to często szczegóły z ich prywatnego życia, dotyczące sytuacji rodzinnej, wieku, płci, stanu zdrowia (w zakresie chorób współistniejących). O ile ogólne informacje o osobie chorej niepozwalające na jej identyfikacje mają uzasadnienie i mogą wpłynąć na podjęcie określonych działań zapobiegawczych, o tyle podawanie wszelkich innych danych narusza już regulacje RODO i może skutkować odpowiedzialnością z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.

 

RODO w czasie epidemii
Alicja Plichta

Redaktor Naczelna Działu Biznes

Product Manager Ochrona Danych Osobowych